Reklama

Dom zły

Nie jest łatwo oglądać ten dokument. Zaczyna się od zaginięcia dziecka i wszystkiego, co z tym związane: poszukiwań, rozpaczy rodziców, śledztwa i wreszcie wytypowania sprawców, którzy przyznali, że zamordowali ośmiolatka, choć nie potrafili wskazać miejsca, gdzie zakopali ciało.
Dom zły

Foto: materiały prasowe

Potem wcale nie jest lżej, przeciwnie – „Dzieci siostry Bernadetty" zrealizowane przez Kingę Płachecińską to wyprawa do piekła, bo wraz ze sprawą o zabójstwo chłopca z Rybnika docieramy do „placówki wychowawczej" (cudzysłów jest konieczny), w której jeden ze sprawców dorastał i tam nauczył się przemocy. To owiany złą sławą dom opieki sióstr boromeuszek w Zabrzu, którego patologie można było zobaczyć w całej jaskrawości m.in. za sprawą reportażu Justyny Kopińskiej z 2014 r. pt. „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?". Reporterka szczegółowo opisała mechanizmy przemocy panujące w tym domu – zakonnic nad dziećmi i dzieci nad dziećmi (za przyzwoleniem, a nawet zachętą zakonnic).

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama