Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Lilly Rose-Depp jest objawieniem aktorskim „Nosferatu” Roberta Eggersa. Krucha i dziewczęca, a zarazem silna i waleczna. Jej postać, nękana przez hrabiego Orloka, bierze na swoje barki walkę z wampirycznym cieniem opanowującym świat. Jaki w tym udział ma prof. Albin Eberhart von Franz (Willem Dafoe)? Film w kinach
Cieszy niezmiernie, że widać w „Nosferatu” wpływy horroru polskiego. Reżyser Robert Eggers zresztą mówił w „Newsweeku” o swojej fascynacji „Lokisem. Rękopisem profesora Wittembacha” Janusza Majewskiego (1970), „Wilczycą” Marka Piestraka (1983) i wczesnym kinem Andrzeja Żuławskiego. W finale „Nosferatu” doskonale widać wpływ „Opętania” (1983) tego ostatniego. To zresztą najbardziej intrygująca scena z całego filmu Eggersa, gdzie motyw archetypicznego dla chrześcijaństwa odkupienia przez ofiarę miesza się z pogańskim seksualnym rytuałem. Monstrum i kobieta. Piękna i bestia. Wszystko w czasach przed Freudem i Jungiem. Zacznijmy jednak od początku.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: