Reklama

Żołnierze na dragach

Zadaniem żołnierza jest wykonywać rozkazy. A jeśli strach, zmęczenie lub skrupuły mu w tym przeszkadzają, pomocne mogą się okazać zdobycze chemii i neurobiologii.
Dr Walter Freeman wykonuje tzw. lobotomię przedczołową wbijając szpikulec do lodu przez oczodół w mó

Dr Walter Freeman wykonuje tzw. lobotomię przedczołową wbijając szpikulec do lodu przez oczodół w mózg i obracając nim „niczym mieszadełkiem do koktajli”

Foto: bettmann/corbis

„Go pills" – tak w armii amerykańskiej nazywane są tabletki, które łykają piloci, by nie czuć zmęczenia podczas długich uciążliwych misji. „Go pills" – czyli tabletki „jedziesz". To oczywiście nazwa nieoficjalna. Chemicy mówią na zażywany przez pilotów środek dekstroamfetamina. Jest to substancja podobna do amfetaminy, tylko dwa razy mocniejsza w działaniu. Poprawia wytrzymałość fizyczną i psychiczną oraz koncentrację. Usuwa zmęczenie.

Oficjalnie stosowania tej substancji zabronił pilotom w 1992 roku gen. Merill McPeak, wówczas szef sił powietrznych USA. Ale jak to często w wojsku bywa: przepisy wymyślane przez sztabowców to jedno, a praktyka w polu to drugie. Tabletki były więc ciągle stosowane, piloci dostawali je razem z wyposażeniem jak mundury.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama