Reklama

Michał Szułdrzyński: Edukacja zdrowotna w szkole mobilizuje partyjne elektoraty

Czy krytykujący podstawę programową przedmiotu edukacja zdrowotna obawiają się „seksualizacji” dzieci, czy może chcą tylko zmobilizować elektorat?
Manifestacja po hasłem "TAK dla edukacji! NIE dla deprawacji!" na pl. Zamkowym w Warszawie.

Manifestacja po hasłem "TAK dla edukacji! NIE dla deprawacji!" na pl. Zamkowym w Warszawie.

Foto: PAP/Leszek Szymański

Im dłużej oglądałem relacje z protestu, który w pierwszą niedzielę grudnia, a zarazem pierwszą niedzielę adwentu zorganizowano w Warszawie, tym bardziej byłem zdumiony. Nie piszę, że była to manifestacja rodziców, bo tak samo nie reprezentowała ona wszystkich rodziców, jak nie reprezentują wszystkich kobiet manifestacje organizowane przez Martę Lempart. Teoretycznie była to spontaniczna impreza środowisk zatroskanych podstawą programową do nowego przedmiotu edukacja zdrowotna, którą ogłosiło Ministerstwo Edukacji. Barbarę Nowacką w tym miejscu już kilka razy krytykowałem, dlatego też do dokumentu MEN podszedłem z pewną ostrożnością. Chciałem się dowiedzieć, jakie zastrzeżenia mają do niego protestujący.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama