Reklama

Mariusz Cieślik: Marta Lempart wyląduje w końcu na politycznym śmietniku

Zwykle nie warto zajmować się przypadkami psychiatrycznymi. No, chyba że weszły do głównego nurtu polskiego życia publicznego i odgrywają pewną rolę polityczną. Jak Marta Lempart.
Jedna z liderek Strajku Kobiet Marta Lempart podczas protestu "Aborcja! Tak!" przed Sejmem w Warszaw

Jedna z liderek Strajku Kobiet Marta Lempart podczas protestu "Aborcja! Tak!" przed Sejmem w Warszawie

Foto: PAP/Rafał Guz

W czasach świetności tabloidów miałem zwyczaj czytywać je codziennie, uznając to za doskonałą rozrywkę. Ale przestałem. A jeden z argumentów, który mnie do tego przekonał, padł w rozmowie z kolegą z redakcji. „Nie czytam” – wyjaśnił mi ów przenikliwy człowiek – „żeby się nie zarazić”. Z tego samego powodu nie obserwuję zbyt dokładnie działań Marty Lempart. Nie chcę się zarazić chamstwem, wulgarnością ani agresją.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama