4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 02.02.2026 12:11 Publikacja: 22.12.2023 17:00
Foto: mat.pras.
Autorzy zastanawiają się, co powinno się wydarzyć w gabinecie, aby chory miał poczucie, że jest pod dobrą opieką. Prof. Jerzy Bralczyk ostrzega, że nadmierna grzeczność może wywołać wrażenie, że pacjent jest chory tak ciężko, że zasługuje na współczucie. Prof. Artur Mamcarz przekonuje z kolei, że lekarz nie powinien straszyć, bo to nieskuteczne, jak obrazki na paczkach papierosów.
Językoznawca i kardiolog przyglądają się z humorem słowom używanym w czasie wizyt u lekarza. Robią to z medycznego i semantyczno-frazeologicznego punktu widzenia. Pokazują, jak sformułowania kojarzące się ze zdrowiem odrywają się od pierwotnego znaczenia („Zachorowałam na tę sukienkę!”). W odpowiedzi na informacje o prowadzących do kardiologicznych komplikacji wadach serca, prof. Bralczyk przypomina, ile zalet ma serce. Prof. Mamcarz zastanawia się, jak lekarz powinien nazywać intymne części ciała. Językoznawca zauważa, że lekarze i pacjenci mają skłonność do unikania dosłowności („Czy tam pana boli?”).
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas