4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 22.01.2026 19:49 Publikacja: 03.11.2023 17:00
Od 15 grudnia 2017 roku polski dizajn ma stałe miejsce w Muzeum Narodowym w Warszawie – Galerię Wzornictwa Polskiego. Na zdjęciu m.in. wazony-butle projektowane przez Zbigniewa Horbowego (po lewej na górze), dwa pucharki grubościenne projektu Wszewłoda Sarneckiego (w środku na górnej półce), naczynia z serwisu do kawy Ina Lubomira Tomaszewskiego (po lewej na dole), wazonik Trzy kwiaty (żółty na dole), zaprojektowany przez Zofię Galińską, imbryk Kolumb Danuty Duszniak (czarno-biały)
Foto: Muzeum Narodowe
Najprościej dizajn definiował architekt, artysta i dizajner Bruno Munari (w „Dizajnie i sztuce” z 1966 roku), mówiąc, iż jest to projektowanie wszystkiego, co kształtuje otoczenie, w którym żyjemy. To konglomerat tego, co produkuje przemysł, od kieliszka po domy i całe miasta.
Wraz z rewolucją przemysłową i rozwojem produkcji fabrycznej (w roku 1913 Henry Ford zaprojektował taśmę produkcyjną) dizajn miał swój udział w tworzeniu wszystkiego, co wykorzystujemy na co dzień: środków transportu, narzędzi, opakowań, innowacyjnych rozwiązań, usług; tych wszystkich „nudnych” rzeczy, które mijamy lub z których korzystamy codziennie, niemal ich nie dostrzegając, takich jak znaki drogowe, domofony, klamki, oraz tego, co każdy z nas najczęściej przez słowo „dizajn” rozumie, czyli przedmiotów takich jak meble, ceramika czy oświetlenie, które mają sprawiać, że żyje nam się łatwiej i wygodniej, a przy tym zaspokajane są nasze potrzeby estetyczne.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas