4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Fotografia wykonana w sierpniu 1944 roku Na zdjęciu m.in. uczestnicy powstania w Sobiborze. Stoją: pierwszy z prawej – Lejba Felhendler, pierwszy od lewej – Mejer Ziss. Siedzą: drugi od lewej – Josef Herszman, trzecia od lewej – Zelda Metz
Jeden z ocalałych więźniów SS-Sonderkommando Sobibor Tomasz „Toivi” Blatt napisał: „Zdawaliśmy sobie sprawę z czekającego nas losu. Wiedzieliśmy, że byliśmy w obozie zagłady i naszym przeznaczeniem jest śmierć”.
Pomimo tak ciężkiej sytuacji wśród więźniów zaczęły rodzić się pewne formy oporu. By zwiększyć głodowe racje żywnościowe, niektórzy z narażeniem życia wykradali produkty spożywcze, z których w ukryciu przyrządzano dodatkowe posiłki. W miarę możliwości chroniono w pracy chorych i wycieńczonych. Pocieszano się i podtrzymywano na duchu. Wszechobecny terror i zagrożenie dekonspiracją nie zniechęcały niektórych do prowadzenia tajnej działalności w małych grupach. Najczęściej były to osoby wywodzące się z tych samych miejscowości. Aktywni byli przede wszystkim Żydzi pochodzący z Lubelszczyzny: z Chełma, Izbicy, Włodawy i Żółkiewki. Na początku 1943 roku podjęli oni próbę stworzenia większej grupy konspiracyjnej, której trzon stanowili Lejba (Leon) Felhendler, Mojżesz Hackman, Mojżesz Merenstein, Stanisław Szmajzner oraz krawiec Józef i szewc Jakub o nieustalonych nazwiskach. Zbierali oni informacje o obozie i zwyczajach personelu, pozyskiwali do współpracy i przekupywali wybranych strażników, karali donosicieli, rozważali różne plany rozbicia obozu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Nominowana do 9 Oscarów norweska „Wartość sentymentalna” Joachima Triera to głęboko poruszająca i subtelna opowi...
„F1: Film” to dwuipółgodzinna reklama wyścigów Formuły 1. Zapłacą za nią widzowie i Apple Studios.
„Grzesznicy” wpisują się w nowy nurt kina – niby rozrywkowy, ale ważny społecznie. Niby komentujący amerykańską...
„Jedna bitwa po drugiej” to kolejna z paranoicznych wizji Paula Thomasa Andersona, jednego z najważniejszych wsp...