Reklama
Rozwiń
Reklama

Wina Mazurka: Lodowe perły

Co najbardziej lubię w winiarzach? Że jeszcze im się chce, że wciąż szukają, są ciekawi świata i nowych smaków, że wino to nie tylko biznes. To samo mam z cydrami z Chyliczek.
Chyliczki Chmielowy Sad, Chyliczki Wiśniowy Sad, Chyliczki Sweet Oak, Chyliczki Lodowy

Chyliczki Chmielowy Sad, Chyliczki Wiśniowy Sad, Chyliczki Sweet Oak, Chyliczki Lodowy

Foto: mat.pras.

Do szwedzkiej Uppsali pojechałem na przełomie wieków, by pisać reportaż o Stefanie Michniku. Przed spotkaniem zwiedziłem katedrę z grobowcem Katarzyny Jagiellonki, Systembolaget, czyli szwedzki monopolowy z kuriozalnie wysokimi cenami, oraz miejscowy sklep spożywczy, gdzie jako napoje wyskokowe figurowały trunki do 3,5 proc. alkoholu, a wśród nich lokalny cydr. Kupiłem z ciekawości, był to mój drugi, po brytyjskich, cydr w życiu. Ot, taka gazowana odmiana piwa, nie ma tu żadnej historii, nawet nie czuć było jabłkiem. Dla tysięcy miłośników najważniejsze było, że gasi pragnienie. I to jest jeden biegun cydrów.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama