Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Plus Minus: Pochodzi pan z malutkiej wioski pod Gnieznem. Od dziesiątego roku życia pracował pan w polu. Do trzeciej klasy szkoły podstawowej nie miał pan w domu prądu. Kariera polityczna chyba się panu nie marzyła w dzieciństwie?
Ale zawsze interesowała mnie polityka społeczna. Wychowywałem się we wsi Gurówko w gospodarstwie rolnym moich rodziców. Cała wieś liczyła 14 numerów. Gospodarstwo mieliśmy nieduże, bo 14 ha. Hodowaliśmy głównie świnie, ale było też sześć krówek, hektar buraków cukrowych, pszenica, ziemniaki. Pracę w gospodarstwie poznałem od dziesiątego roku życia, łącznie z chodzeniem za końmi. Nigdy nie byłem na wakacjach, bo dzieci wiejskie nie wyjeżdżały na wakacje. Poza tym nie byliśmy szczególnie majętni. Z naszego gospodarstwa żyły dwa pokolenia. Zimą chodziło się za maneżem, czyli za końmi, które napędzały młockarnię. Dopiero około 1970 roku zostaliśmy podłączeni do sieci elektrycznej.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: