Reklama

„Syndykat zbrodni”: Jak gangster gangstera

„Syndykat zbrodni” to kolejny dowód, że przestępczość zorganizowana nie przestaje fascynować.
„Syndykat zbrodni”: Jak gangster gangstera

Foto: mat.pras.

Ta planszówka zaprasza jednego lub dwóch graczy do pogrążonego w chaosie Nowego Jorku, gdzie potężne gangi walczą o władzę nad miastem. Uczestnicy wcielają się w gangsterów próbujących przejąć kontrolę nad dzielnicami. W tym celu wysyłają w teren swoich ludzi, ale też przemytników, zamachowców czy skorumpowanych policjantów. Dzięki nim przesuwają znaczniki przewagi. Pola, na które „wykłada się” swoich ludzi, pozwalają na dodatkowe akcje, chociażby przetrzebienie sił przeciwnika.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama