To nie do końca jest gra. Bardziej doświadczenie, rodzaj interaktywnego programu, który młodym ludziom przybliża PRL-owską rzeczywistość. Gracze uruchamiają darmową aplikację dostępną chociażby w serwisie Steam, zakładają gogle wirtualnej rzeczywistości (VR) i przenoszą się do wrocławskiego mieszkania z lat 80.
Nie jest to pierwsze lepsze mieszkanie. Należało do Marka Petrusewicza, olimpijczyka, rekordzisty świata w pływaniu na 100 m. Schorowany mężczyzna, który stracił nogę w wyniku choroby Buergera, oddał mieszkanie na potrzeby działalności opozycyjnej, samemu przenosząc się do ciasnej kawalerki. Lokal na Gądowie został wkrótce przerobiony na tajną drukarnię.