Wpis prezydenta stanowi eskalację sporu, jaki wybuchł między Koreą Południową a Ukrainą, po tym jak prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenskiego, w czasie przemówienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ ujawnił, że Kijów przekazał Seulowi dwóch północnokoreańskich jeńców wojennych. Tymczasem, jak przekonuje Korea Południowa, obie strony zobowiązały się zachować tę sprawę w tajemnicy i zawarły w tej sprawie porozumienie. Istnieniu takiego porozumienia Ukraina zaprzeczyła, co pociągnęło za sobą reakcję Kancelarii Prezydenta Korei Południowej domagającej się wyjaśnień i przeprosin.
Prezydent Korei Południowej zarzuca Ukraińcom, że ci podżegają do wojny na Półwyspie Koreańskim
Teraz prezydent Lee napisał w serwisie X, że jeśli Ukraina „nadal będzie odmawiać uznania faktów i wygłoszenia publicznych przeprosin” wówczas Korea Południowa może zastosować „dodatkowe środki”.
Lee wyraził też „głęboki żal” z powodu tego, co określił mianem „ukraińskich uwag” na temat nieuchronnego starcia militarnego między Koreą Północną i Południową. W jego ocenie są one równoznaczne z zachęcaniem do wojny na Półwyspie Koreańskim.
Seul podkreślał, że chciał utrzymać sprawę przekazania mu północnokoreańskich jeńców w tajemnicy, w obawie o bezpieczeństwo ich i ich rodzin, które nadal pozostają w Korei Północnej.
Czytaj więcej
W ramach zawartej przez USA umowy handlowej z Koreą Południową ten azjatycki kraj ma zainwestować niemal 200 miliardów dolarów w projekty energetyc...
1 października ukraińskie media cytowały szefa MSZ Andrija Sybihę, który całą sprawę określił mianem „dyplomatycznego nieporozumienia”. - Nie nazwałbym tego incydentem – stwierdził Sybiha, cytowany przez ukraińskie media.
Jak zauważa Reuters spór między Koreą Południową a Ukrainą wybuchł w czasie, gdy administracja prezydenta Lee stara się doprowadzić do zmniejszenia napięcia w relacjach z Koreą Północną.
Korea Południowa może ograniczyć pomoc, jakiej udziela Ukrainie?
W ocenie cytowanego przez agencję Reutera eksperta z Koreańskiego Instytutu Zjednoczenia Narodowego w Seulu, „dodatkowe środki”, po które może sięgnąć Lee, mogą mieć związek ze wsparciem, jakiego Korea Południowa udziela Ukrainie. - Ukraina ma więcej do stracenia niż Korea Południowa, ponieważ otrzymuje wsparcie od Seulu – mówi Cho Han-bum. - Jednak żadna ze stron nie skorzysta na przedłużającej się konfrontacji - dodaje wskazując, że Korea Południowa otrzymuje od Ukrainy informacje dotyczące aktywności militarnych Korei Północnej związanych z jej współpracą z Rosją.
Korea Południowa nie udziela Ukrainie wsparcia militarnego – Seul przekazuje Kijowowi natomiast wsparcie finansowe, humanitarne i udziela pomocy w odbudowie kraju ze zniszczeń wojennych.
W lipcu Korea Południowa zobowiązała się, na marginesie szczytu NATO, przekazać Ukrainie dodatkowe 100 milionów dolarów wsparcia.
Ukraińcy pojmali dwóch żołnierzy z Korei Północnej w czasie walk w obwodzie kurskim w styczniu 2025 roku Byli to pierwsi północnokoreańscy jeńcy wojenni wzięci do niewoli przez Ukraińców po tym, jak Pjongjang zaczął wysyłać żołnierzy do Rosji, by wesprzeć rosyjską armię w walkach z Ukraińcami. W czasie, gdy Rosja próbowała wyprzeć Ukraińców z obwodu kurskiego, do Rosji miało przyjechać z Korei Północnej nawet ok. 13 tys. żołnierzy.