Izrael chciał, aby to izraelskie samoloty wojskowe przywiozły do Izraela pasażerów samolotu, który miał wylądować w Tel Awiwie – wynika z informacji agencji Reutera.
Izrael chciał wysłać po pasażerów samolotu flydubai samoloty wojskowe. Arabia Saudyjska powiedziała: nie
Z informacji tych wynika, że Siły Powietrzne Izraela przygotowywały się do wysłania do Arabii Saudyjskiej samolotów transportowych Super Hercules. Arabia Saudyjska oficjalnie nie komentuje sprawy. Wysokiej rangi przedstawiciel władz Arabii Saudyjskiej zaprzeczył doniesieniom, jakoby premier Izraela Beniamin Netanjahu spotkał się z przedstawicielem królestwa w czasie wizyty w ZEA.
Czytaj więcej
Jeden z pilotów ugodził nożem drugiego i najwyraźniej próbował doprowadzić do katastrofy – oświadczył premier Izraela Beniamin Netanjahu, odnosząc...
Linia lotnicza flydubai poinformowała, że pasażerowie będą kontynuować podróż należącym do nich samolotem.
Reuters przypomina, że prezydent USA Donald Trump naciska na Arabię Saudyjską, by ta przystąpiła do wynegocjowanych przez Stany Zjednoczone tzw. Porozumień Abrahamowych, czyli umów międzynarodowych, na mocy których kilka krajów arabskich nawiązało relacje dyplomatyczne z Izraelem (takie umowy podpisały: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Sudan oraz Maroko). Dotychczas Arabia Saudyjska uzależniała jednak nawiązanie relacji dyplomatycznych z Izraelem od wytyczenia przez Izrael drogi do powstania palestyńskiego państwa.
Z informacji przekazywanych przez izraelskie władze wynika, że pasażerowie samolotu flydubai, na pokładzie którego doszło do ataku drugiego pilota na pierwszego pilota, dotarli już do Izraela. Maszynę udało się uratować, ponieważ do kabiny pilotów wtargnęli pasażerowie i członkowie załogi, którzy obezwładnili drugiego pilota (podejrzewa się, że chciał rozbić maszynę). Stery przejęła druga para pilotów, która znajdowała się na pokładzie samolotu. Maszyna wylądowała awaryjnie w Tabuku, w Arabii Saudyjskiej.
Dramat na pokładzie samolotu flydubai. Ranny kapitan zdołał otworzyć drzwi do kokpitu
Ponad 10 godzin później pasażerowie dotarli do Tel Awiwu na pokładzie drugiej maszyny linii flydubai. Pierwotny lot odbywał się na linii Dubaj–Tel Awiw.
Izraelskie władze podają, że motywy ataku drugiego pilota na pilota są przedmiotem śledztwa. Linia flydubai w wydanym oświadczeniu przyznaje, że przyczyny zdarzenia pozostają nieznane, przestrzega też „przedwczesnymi spekulacjami”. Izraelskie władze podały, że drugi pilot maszyny, który zaatakował pilota, był obywatelem Omanu. Zaatakowany przez niego kapitan samolotu to Smit Machchhar, obywatel Indii.
Donald Trump poinformował, że w środę odbył długą rozmowę z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu na temat incydentu. Rzecznik Netanjahu relacjonował, że mimo odniesionych obrażeń kapitan zdołał odblokować drzwi do kokpitu, dzięki czemu pasażerowie i członkowie załogi mogli się dostać do środka. Kancelaria premiera Netanjahu opublikowała nagranie, na którym izraelski premier ściska pasażera, Janiwa Hajuna, który miał być jednym z tych, którzy wdarli się do kokpitu. – Widzę cię, widzę lwa, wielkiego bohatera – mówił Netanjahu do mężczyzny, który wciąż miał na sobie koszulkę ze śladami krwi.