4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Chwała Ukrainie, ale jak długo? Mural z wizerunkiem Wołodymyra Zełenskiego na ścianie kamienicy przy ul. Lubomirskiego w Krakowie, marzec 2022 r.
Wiem, co piszę – sam się na tym przyłapałem. Jeszcze wczoraj wywieszałem niebiesko-żółtą flagę na elewacji swojej kamienicy. Przebierałem i przepierałem stare ubrania, by przekazać je poszkodowanym zza wschodniej granicy, którzy stracili dobytek. Z piwnicy wygrzebałem zabawki, nieprzydatne już moim dzieciom, aby trafiły do ukraińskich rączek. Jeździłem na Dworzec Centralny, gdzie w centrum dla uchodźców potrzebna była pomoc przy wydawaniu darów lub parzeniu herbaty. Znajomej spod Kijowa pomagałem w bezpiecznym dotarciu do rodziny. Ba, przytulałem się do Ukraińców, którzy latem maszerowali ulicami Warszawy i obściskiwali przechodniów, w tym mnie, dziękując za życzliwe przyjęcie. Okazuje się, że łatwo przypudrować sumienie podobnymi gestami, o wiele trudniej żyć razem pod jednym dachem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.