Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
I swoją bogatą historię, wypadałoby dodać. Jak wszędzie, zaczęli ją dwa i pół tysiąca lat temu Rzymianie. No, nie do końca Rzymianie, bo greccy kolonizatorzy z Krety, ale zasadniczo się zgadza. Potem krymskie winnice chroniły bizantyjskie garnizony, aż wreszcie nastąpiła czterystuletnia przerwa na występy turecko-tatarskie. Dopiero książę Michał Woroncow zmienił tę sytuację, tworząc na początku XIX wieku pierwszą winiarnię. Ale prawdziwa sława Krymu narodziła się... pod Warszawą, no może pod Węgrowem, ale co tam. To tutaj, w pałacu w Starej Wsi na świat przyszedł syn Marii Jezierskiej i księcia Sergiusza Golicyna, Lew. Młodzieniec wyrósł i mnożąc rodzinny majątek zainwestował pod koniec XIX wieku w winnice oraz stworzył słynne piwnice w Massandrze, dziś przedmieściach Jałty. Tu od razu musimy powiedzieć, że niecały Krym jest winiarsko interesujący, w zasadzie tylko południowe wybrzeże, bo większość to góry i stepy, gdzie zimą panują straszne mrozy, a latem pali słońce.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: