Reklama
Rozwiń
Reklama

Elizabeth Holmes. Upadek Steve'a Jobsa w spódnicy

Była idolką Doliny Krzemowej. Założona przez nią firma miała zrewolucjonizować badania krwi. Dzisiaj Elizabeth Holmes stoi przed sądem oskarżona o liczne oszustwa, grozi jej 20 lat więzienia i milionowe grzywny. Jak udało jej się nabrać największych giełdowych inwestorów?
Przed sądem w San Jose Elizabeth Holmes odpowiada z wolnej stopy. Pierwszy dzień procesu, 31 sierpni

Przed sądem w San Jose Elizabeth Holmes odpowiada z wolnej stopy. Pierwszy dzień procesu, 31 sierpnia

Foto: AFP, Nick Otto Nick Otto

Na rozprawy w sądzie okręgowym stanu Kalifornia, gdzie stoi wobec zarzutów wielokrotnego oszustwa, Elizabeth Holmes przychodzi w czarnym kostiumie. To kolor, do którego przez kilka lat jej intensywnej obecności w mediach przyzwyczaiła się publiczność. Elizabeth ubierała się jak Steve Jobs – zawsze tak samo, na czarno, na ogół w garnitur i golf. Nie tylko ona sama, dziś 37-letnia niebieskooka blondynka, myślała, że będzie drugim Jobsem. Byli tego pewni także ci, którzy wyłożyli na jej firmę grube miliony. W Theranosa, startup obiecujący rewolucję w dziedzinie badań krwi, zainwestowali najwięksi gracze giełdowi, a w jego radzie nadzorczej zasiedli politycy. Teraz przestał istnieć, wart jest zero, a jego szefowa ma dwanaście zarzutów.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama