Reklama

Irena Lasota: Hipokryzja poprawności politycznej w USA

Każdy wie, jak ważne są priorytety. Oczywiście wiedza o tym, co ważne i ważniejsze, a co nie – bywa nie tylko teoretyczna, ale najczęściej zależy też od warunków zewnętrznych. A warunki zewnętrzne zależą od wielu czynników, takich jak na przykład moda na daną tematykę w polityce czy, co gorsza, w mediach społecznościowych i wśród arbitrów politycznej poprawności.

Publikacja: 26.04.2019 17:00

Irena Lasota: Hipokryzja poprawności politycznej w USA

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

W USA priorytety zmieniają się jak w kalejdoskopie. Jeszcze dwa lata temu ruch #MeTwo wydawał się wszechmocny. Na fali solidarności kobiet, zapoczątkowanej przez aktorki z Hollywood, mężczyźni, jako gatunek, zaczęli sprawiać wrażenie szakali próbujących rozszarpać świeże mięso, ale też zwierzyny z namalowaną tarczą strzelniczą, do której mogły bezkarnie strzelać rozjuszone amazonki. Na fali #MeTwo można było zniszczyć każdego, czy udowodniono mu winę, czy nie. Prawie każdego.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama