-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Białoruscy robotnicy rolni spontanicznie witają czołgi sowieckie. Hm, spontanicznie?
Siedemdziesiąt pięć lat temu, w styczniu 1940 roku, rozpoczęły się sowieckie represje wobec Polaków, którzy brali udział w tłumieniu „powstania" w Skidlu.
Za co mścili się Sowieci? Otóż, jak twierdziła ich propaganda, na wieść o „wyzwoleńczym" marszu Armii Czerwonej na tak zwaną Zachodnią Białoruś „lud pracujący miast i wsi chwycił za broń przeciwko znienawidzonemu polskiemu okupantowi".
„Lud pracujący" zbuntował się także w Skidlu. To niewielkie białoruskie miasto, oddalone od Grodna na wschód o około 30 kilometrów. Do chwili obecnej zachowały się w nim parterowe murowane i drewniane pożydowskie budynki, ale także nieliczne pamiątki związane z obecnością tutaj przed laty rodu Czetwertyńskich. Na przełomie XIX i XX wieku miejsce to przypominało sztetl – żydowskie miasteczko utrzymujące się głównie z handlu i produkcji wyrobów skórzanych, okolone domami w większości zamieszkanymi przez białoruskich chłopów. Na początku XX stulecia Żydzi stanowili 83 procent mieszkańców miasta.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów