Reklama

Larwy w ranie, kapsułki z kału: niesmaczne terapie

Wlewanie kału przez nos, okładanie larwami ran, wyrwanie zęba i włożenie go do oka. To nie wyrafinowane tortury, ale skuteczne procedury medyczne.
Larwy w ranie, kapsułki z kału: niesmaczne terapie

Foto: EAST NEWS

W drugiej połowie lat 30. XX wieku dolegliwości brzuszne Adolfa Hitlera stawały się coraz bardziej dokuczliwe. Nie pomogła dieta wegetariańska. Nadworny lekarz wodza dr Theodor Morell musiał wymyślić coś innego. Przygotował lekarstwo, które nazwał Multiflor. Były to tabletki z kałem pobranym, jak zapewniał, „od najlepszego sortu bułgarskich wieśniaków". Czy pomogły? Podobno tak. W każdym razie Hitler polecał potem tę terapię swoim współpracownikom, m.in. Albertowi Speerowi, który opisuje to w swoich wspomnieniach.

Znacznie wcześniej, bo jeszcze w IV wieku naszej ery, podobnego leku używali Chińczycy. W ich tradycji lekarstwo nazywane było żółtą zupą lub złotym syropem. Do jego sporządzania używano ludzkiego stolca – świeżego, suszonego lub fermentowanego – wymieszanego z wodą. Z kolei Beduini wykorzystywali odchody wielbłąda do walki z dyzenterią bakteryjną. Plotka głosi, że ten sposób leczenia stosowali też żołnierze Afrika Korps. Czy namówił ich do tego dr Theodor Morell, czy podpatrzyli to u rdzennych ludzi pustyni – nie wiadomo.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama