4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 12.09.2019 11:43 Publikacja: 13.09.2019 18:00
Foto: Mariusz Kubik [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]
Ale tydzień temu zmarł tłumacz, który pośredniczył nie tyle między językami, co światami. Tłumacz baśni. A z takimi trzeba się obchodzić ostrożniej i uważniej, bo nie tyle przyprowadzają z daleka słowa i historie, co odwrotnie – to nas wysyłają w dziwne miejsca i opowieści.
Andrzej Polkowski poznał „Opowieści z Narnii" tam, gdzie prawie wszyscy – we własnym łóżku, na chwilę przed zaśnięciem. Podczas tego krótkiego, ale decydującego fragmentu życia, kiedy sam nie potrafisz jeszcze czytać, ale naprawdę, jak już nigdy później, umiesz słuchać. W okresie głębokiego PRL-u – kiedy historia o białej czarownicy przepędzanej przez przybywającego zza morza lwa i wiośnie następującej po stu latach zimowej niewoli wywoływała w umysłach cenzorów kontrrewolucyjny zawrót głowy – przełożenie książek Lewisa na język polski było zadaniem niewykonalnym. Ojczym Polkowskiego tłumaczył mu je więc na żywo, trzymając na kolanach wydanie oryginału.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas