Reklama
Rozwiń
Reklama

Najpierw placówka, potem jej kierownik

Nie można uzasadniać odmowy wydania zgody na prowadzenie domu pomocy społecznej od kwalifikacji kierownika tego domu. Najpierw dom musi powstać, dopiero potem szuka się jego kierownika – stwierdził NSA

Publikacja: 18.01.2011 11:51

Najpierw placówka, potem jej kierownik

Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

Prezydent miasta złożył wniosek do wojewody o wydanie zezwolenia na prowadzenie na czas nieokreślony domu pomocy społecznej przeznaczonego dla osób w podeszłym wieku i osób przewlekle somatycznie chorych. Dom działał dotychczas na podstawie zezwolenia warunkowego.

Wojewoda odmówił. W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że osoba pełniąca obowiązki dyrektora tego domu nie ma wymaganego 3-letniego stażu pracy w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej. Wojewoda stwierdził, że nie są spełnione warunki określone w art. 57 ust. 3 pkt 1 w związku z art. 122 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=276051]ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2008 r. Nr 115, poz. 728 ze zm.)[/link]. Innymi słowy wojewoda uzależnił wydanie zgody od kwalifikacji kierownika placówki.

Miasto odwołało się najpierw do ministra pracy i politykispołecznej, a gdy to nie przyniosło oczekiwanego skutku, skierowało skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten uznał skargę za zasadną i uchylił decyzję wojewody. Wówczas minister wniósł skargę kasacyjną do NSA.

[b]Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 października 2010 r. (sygn. akt: I OSK 972/10)[/b] skargę odrzucił.

[b]Nie można[/b] – uzasadniał sąd – [b]uzależniać zgody na wydanie zezwolenia na prowadzenie domu pomocy społecznej od kwalifikacji osoby prowadzącej taki dom.[/b] Ze względów racjonalnych na etapie rozpatrywania wniosku o wydanie zezwolenia na prowadzenie domu pomocy społecznej nie można mówić o wymaganiach kwalifikacyjnych w stosunku do osoby, która zostanie powołana na stanowisko kierownika jednostki, która jeszcze prawnie nie istnieje.

Reklama
Reklama

Sąd dodatkowo wskazał, że w tym wypadku wojewoda nie ma tzw. "luzu decyzyjnego". Brzmienie art. 57 ust. 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=276051]ustawy o pomocy społecznej[/link], w której jest stwierdzenie, że "wojewoda wydaje zezwolenie" jeżeli podmiot o nie występujący spełnia zawarte w ustawie warunki, oznacza, że [b]decyzja wojewody nie może być decyzją uznaniową[/b]. Wojewoda, gdy stwierdzi, że wnioskodawca spełnia warunki do uzyskania zezwolenia, jest zobligowany do jego wydania.

Inną sprawą są kwalifikacje osób zatrudnianych na stanowisku kierownika domu, które są opisane w art. 122 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=276051]o pomocy społecznej[/link]. To może skontrolować wojewoda, lecz w innym postępowaniu, niż postępowanie o wydanie zezwolenia na prowadzenie domu pomocy społecznej. Kwalifikacje kierownika nie mogą wpływać na wydanie zezwolenia na prowadzenie takiego domu.

Zawody prawnicze
Waldemar Żurek: Notariusz zawodem zamkniętym? Nie można do tego dopuścić
Edukacja i wychowanie
Włamanie do Librusa. MEN zapowiada państwowy e-dziennik
W sądzie i w urzędzie
Nie ma rozwodu, bo orzekał neosędzia. Minister Żurek: coś bardzo niepokojącego
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama