Reklama

Odszkodowanie za wadliwe leczenie zęba

Protetyk nie powinien podejmować się trudnego leczenia kanałowego zęba. Zabieg powinien zostawić endodoncie

Publikacja: 06.05.2011 04:46

Odszkodowanie za wadliwe leczenie zęba

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Red

Mieszkanka Lublina przez kilka lat leczyła zęby u lubelskiego stomatologa, specjalisty z zakresu protetyki. Wiosną 2003 r. na jego polecenie usunęła korzeń górnej prawej jedynki, na którym była osadzona wykonana kilkanaście lat temu korona. Zdaniem dentysty była wykonana wadliwie i w znacznym stopniu osłabiła strukturę korzenia. Nadto licówka korony wymagała gruntownej naprawy.

Kobieta w innej przychodni wykonała zalecenie dentysty, a ten w miejsce usuniętego implantu wstawił jej nową protezę. Nie była jednak zadowolona z usługi, uskarżając się na bóle. Stomatolog musiał dokonać kilkunastu korekt, aby spełnić jej oczekiwania. Przeprowadził też zabieg korekty zębów dolnych, aby wyrównać zgryz, oraz dokonał leczenia kanałowego prawej dolnej piątki, bo dokuczała pacjentce. Po tym zabiegu zaczęła jednak odczuwać jeszcze silniejsze bóle. Przez dłuższy czas zmuszona była przyjmować leki przeciwbólowe oraz antybiotyk. Ból odczuwa do dziś, zwłaszcza przy nagryzaniu.

Kobieta pozwała dentystę do sądu, zarzucając mu błędy w leczeniu. Twierdziła, że zamiast leczyć zęby, tylko je uszkadzał.

Dentysta roszczenia pacjentki uznał za bezzasadne. Powoływał się na orzeczenia okręgowego rzecznika odpowiedzialności lekarskiej, który umorzył sprawę, ustalając, że dentysta nie dopuścił się błędów, a niepowodzenie w leczeniu kanałowym zęba wynikało ze zmian w jego budowie anatomicznej.

Sąd Rejonowy w Lublinie, posiłkując się opinią biegłego, uznał roszczenie za zasadne jedynie w zakresie kanałowego leczenia prawej dolnej piątki. Stwierdził, że dentysta wykonał zabieg nieprawidłowo, bo pacjentka doznała rozstroju zdrowia (stanu zapalnego), a sam ząb wymaga ponownego leczenia lub nawet usunięcia. Zdaniem sądu pozwany nie powinien podejmować się leczenia endodontycznego w trudnych przypadkach, ale powinien skierować pacjentkę do specjalisty od leczenia kanałowego. Brak takiego skierowania sąd uznał za niedbalstwo.

Reklama
Reklama

Pozwany stomatolog protetyk ma zapłacić pacjentce 5 tys. zł zadośćuczynienia za cierpienia.

Jako podstawę prawną jego odpowiedzialności sąd wskazał art. 415 oraz 443

kodeksu cywilnego

, czyli przepisy regulujące odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania.

Wyrok utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Lublinie (sygnatura akt: II Ca 824/10).

Czytaj też:

Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Konsumenci
Kredyt konsumencki musi być na potrzeby mieszkaniowe? SN w sprawie frankowiczów
Prawo karne
„Prawo Myrchy” już działa, pierwsi kierowcy z surowymi karami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama