Reklama

Maciej Nowicki: Niełatwa rola niepartyjnych watchdogów

Helsińska Fundacja Praw Człowieka oprotestowywała niekonstytucyjny ruch władzy w 2015 r. pozwalający wybrać więcej sędziów Trybunału Konstytucyjnego, niż przewidywało prawo, podobnie jak później protestowała przeciwko niszczeniu sądu konstytucyjnego przez PiS, a ostatnio przeciwko wysyłaniu do niego zaufanego ministra.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Spór o Trybunał Konstytucyjny trwa od 2015 r.

Spór o Trybunał Konstytucyjny trwa od 2015 r.

Foto: Stock

Reklama
Reklama
Reklama

W opublikowanym w „Rzeczpospolitej” 16 października felietonie prof. Robert Gwiazdowski słusznie przypomina o niechlubnym początku wojny o Trybunał Konstytucyjny, pod koniec rządów koalicji PO–PSL, w 2015 r. Wtedy to rządząca większość wymyśliła przepisy pozwalające jej wybrać więcej sędziów TK, niż miała konstytucyjnie prawo.

Swój tekst profesor kończy w sposób sugerujący czytelnikowi, że wówczas wszyscy milczeli, także późniejsi „obrońcy praworządności”. Wśród nich znalazła się i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, której ówczesny prawnik, Michał Szwast, nie zabrał w tej sprawie głosu podczas posiedzenia sejmowej komisji. Korzystam z okazji, że zostaliśmy niejako wywołani do tablicy.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama