Reklama

Paweł Rochowicz: System KSeF, czyli cyfryzacja na koszt podatnika

Relacje obywatela z urzędami przechodzą coraz bardziej w świat wirtualny. I choć są z tego pożytki dla obu stron, to taka rewolucja nie powinna obciążać kieszeni tych, których na to nie stać.
Paweł Rochowicz: System KSeF, czyli cyfryzacja na koszt podatnika

Foto: Adobe Stock

Ćwierć wieku temu pewna wielka firma logistyczno-transportowa pokazywała mi swój system do śledzenia przesyłek i ciężarówek. Potrafił precyzyjnie wskazać, że paczka nr 123 z półki 456 magazynu nr 7 w Mszczonowie jest na ciężarówce nr 89, która jedzie autostradą koło Konina, by tę paczkę dostarczyć do magazynu nr 10 w Hamburgu i umieścić ją na półce nr 111, skąd niebawem popłynie statkiem do Tokio do magazynu nr 222 itd.

Czytaj więcej:

Księga przychodów i rozchodów Małe firmy same zapłacą za cyfryzację? Ministerstwo Finansów nie pomoże

Pro

Dwadzieścia pięć lat minęło...

Wtedy, w 2001 r., zapierało to dech w piersiach. System był kosztowny, ale przy wielkiej skali działalności – wręcz konieczny. Bo w ostatecznym rozrachunku sprawnie porządkował działanie firmy i redukował ludzką mitręgę. Dziś każda większa firma, nie tylko transportowa, stosuje dużo bardziej zaawansowane narzędzia informatyczne do zarządzania przepływem towarów, finansów czy informacji. Bo tego wymagają realia dzisiejszego biznesu.

Czytaj więcej:

Faktury VAT Ostatnia szansa na odsunięcie elektronicznej księgi i JPK

Pro

Podobnie robi państwo, a zwłaszcza fiskus. Minister finansów po to buduje wielkie elektroniczne bazy danych o podatnikach, by sprawniej wychwytywać nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych. Tak jak w magazynie – aby na półkach nie było śmieci. Taka cyfryzacja wymaga także pewnych inwestycji od podatników.

Reklama
Reklama

Firmy muszą zainwestować w dostęp do KSeF

Większe firmy są skłonne same zainwestować w oprogramowanie łączące je z Krajowym Systemem e-Faktur czy sporządzające cyfrowe pliki dla rozliczeń podatków. Choćby dla własnego spokoju i dobrej reputacji rzetelnego podatnika. Te mniejsze mają prawo liczyć na wsparcie państwa poprzez darmowe aplikacje albo przynajmniej zwrot kosztów instalacji nowoczesnych urządzeń czy oprogramowania. Zresztą są już dobre przykłady: wydatek na kasę fiskalną można niemal w całości odzyskać przez odpis podatkowy.

Czytaj więcej:

Księga przychodów i rozchodów Małe firmy same zapłacą za cyfryzację? Ministerstwo Finansów nie pomoże

Pro

Na razie takiego mechanizmu zabrakło przy okazji nałożenia obowiązku prowadzenia elektronicznych ksiąg podatkowych. Ministerstwo Finansów udostępnia darmowe oprogramowanie „e-Mikrofirma”, ale nie pozwala ono wypełnić nowych obowiązków.

Może jednak, panie ministrze, zainwestowałby pan trochę w taki produkt? Albo dał odpowiednią ulgę? Wtedy elektorat drobnych przedsiębiorców będzie zadowolony, a u pana w „magazynie” na półkach też będzie więcej porządku.

Opinie Prawne
Marek Tatała: Szwedzkie lekcje dla Polski – najpierw wolność, potem dobrobyt
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Czysta woda i woda posłodzona to bez wątpienia inne produkty
Opinie Prawne
Jacek Szymczak: Służebność przesyłu to nie nowe „kredyty frankowe”
Opinie Prawne
Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Żółta kartka dla ustawy praworządnościowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama