Tempo prac nad nowelizacją ustawy pokazuje również, że w dalszym ciągu mamy poważnie problemy z wykonywaniem przez parlament wyroków Trybunału Konstytucyjnego.
W kwietniu 2012 r. Trybunał uznał za niezgodny z konstytucją przepis ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi upoważniający ministra zdrowia do określenia wysokości opłaty za pobyt w izbie wytrzeźwień.
Trybunał uznał, że to upoważnienie pozbawione jest niezbędnych z punktu widzenia konstytucji wytycznych do wydania rozporządzenia. Za niekonstytucyjny uznano także przepis rozporządzenia (z 2004 r.) ustalający wysokość tej opłaty na 250 zł. Trybunał odroczył przy tym uchylenie tych przepisów o dziewięć miesięcy od opublikowania wyroku, tj. do stycznia 2013 r.
Czas to pieniądz
Zgodnie z postanowieniami regulaminu Senatu, ale także w świetle ukształtowanego zwyczaju parlamentarnego, organem odpowiedzialnym za wykonywanie wyroków Trybunału jest Senat RP, a w szczególności Senacka Komisja Ustawodawcza. W tym przypadku Senat rozpoczął prace nad wykonaniem wyroku z kwietnia 2012 r. dopiero w październiku 2012 r., a samą inicjatywę ustawodawczą przyjął dopiero 30 listopada 2012 r., tj. po upływie prawie ośmiu miesięcy od wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Funkcja czasu jest w przypadku tej nowelizacji niezwykle istotna z punktu widzenia jej przedmiotu i zakresu. Na początkowym etapie prac Senacka Komisja Ustawodawcza właściwie odczytała powierzone jej zadanie – nowelizacja ustawy w takim zakresie, w jakim wyznacza to sentencja oraz uzasadnienie wyroku. Jednakże na początku listopada 2012 r. Ministerstwo Zdrowia zaproponowało Senatowi rozszerzenie dotychczasowego (jednostronicowego) projektu o kilkadziesiąt dodatkowych zmian polegających na przeniesieniu treści dotychczasowego rozporządzenia z 2004 r. do ustawy. Tym samym wprowadzono do senackiego projektu kwestie niezwiązane (nawet pośrednio) z wyrokiem Trybunału, takie jak organizacja izb wytrzeźwień, zakres stosowanych środków przymusu bezpośredniego, możliwość prowadzenia monitoringu izby.
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie czas właśnie. Pomimo ograniczeń co do inicjatyw ustawodawczych w zakresie wykonywania wyroków Trybunału płynących z regulaminu Senatu oraz w perspektywie niezwykle krótkiego czasu na wykonanie wyroku Senat zdecydował się na skierowanie do Sejmu 12-stronicowego projektu ustawy, okraszonego lakonicznym stwierdzeniem, że propozycje ministra zdrowia dotyczące rozszerzenia projektu przyjęto.
Więcej przymusu
Jedna z najbardziej niepokojących zmian dotyczy kwestii rozszerzenia katalogu środków przymusu bezpośredniego o izolację i przymusowe podanie produktu leczniczego. Z kolei samo dopuszczalne do tej pory unieruchomienie (dotychczas za pomocą pasów, uchwytów, prześcieradła lub kaftana bezpieczeństwa) w świetle nowej ustawy będzie możliwe także przy użyciu „innych środków technicznych".
Co więcej, projekt stwarza możliwość stosowania przymusu bezpośredniego „przewidzianego w innych przepisach", po uprzednim bezskutecznym zastosowaniu przymusu bezpośredniego przewidzianego w ustawie lub gdyby jego zastosowanie było niecelowe.
Ustawa nie wskazuje jednak, o jakich regulacjach mówi ten przepis. W polskim prawie nie ma bowiem jednolitego katalogu środków przymusu bezpośredniego – poszczególne służby są uprawnione do stosowania środków wskazanych we właściwych ustawach resortowych, a te różnią się od siebie w zależności od służby. Stwarza to zatem możliwość arbitralnego używania każdego środka przymusu, który przewidziany jest w jakimkolwiek akcie prawnym (np. pociski niepenetracyjne, chemiczne środki służące do obezwładnienia).
Na marginesie, lekarze, felczerzy oraz inni pracownicy izby wytrzeźwień nie podlegają tak rozbudowanym szkoleniom z zakresu używania środków przymusu bezpośredniego jak funkcjonariusze poszczególnych służb. Niestety żadna z tych zmian nie została szczegółowo uzasadniona w projekcie.
Obserwacja czy nagrywanie?
Projekt ustawy wprowadza także możliwość wyposażenia izb wytrzeźwień w „system umożliwiający obserwację osób w nich umieszczonych" bez wskazania, czy taki system pozwala także na rejestrację zapisu. Co za tym idzie, taki przepis nie zawiera gwarancji mających zapewnić niszczenie nagrań.
Dla porównania ustawa o policji dopuszcza możliwość nagrywania obrazu z pomieszczeń, w których przebywają osoby doprowadzone w celu wytrzeźwienia, i zawiera szczegółowe wytyczne, jak taki materiał powinien być zabezpieczony i niszczony.
Szybko, szybciej, sejmowo...
Praca nad powyższym projektem ustawy podporządkowana została całkowicie terminowi wejścia w życie wyroku TK. Dzięki takiemu podejściu nie stanowiło problemu dla posłów przeprowadzenie w ciągu trzech dni trzech czytań projektu ustawy zwieńczone jej uchwaleniem. Dokonano tego pomimo poważnych wątpliwości, rozbieżności i zawiłości samej ustawy, zgłaszanych np. przez MSW i organizacje pozarządowe
Propozycje Ministerstwa Zdrowia zgłoszone na etapie prac w Senacie, które powiększyły pierwotny projekt Komisji Ustawodawczej kilkunastokrotnie, spowodowały, że Senat nie dał szansy Sejmowi, aby i ten stał się izbą refleksji. Po stronie samego Sejmu zabrakło uczciwego postawienia sprawy, że w tak krótkim tempie można uchwalić prawo, w stosunku do którego ta refleksja miała szansę zaistnieć.
Autorzy są ekspertami Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka