Brytyjskie media alarmują o wzroście zachorowań na odrę. Jak podaje dziennik „The Guardian”, w Anglii i Walii doszło do pierwszej od 2018 r. sytuacji, w której z powodu odry w jednym roku zmarła dwójka pacjentów pediatrycznych. Według komunikatów służb jedno z dzieci zmarło na skutek ostrej fazy infekcji, natomiast drugie w wyniku jej późnych powikłań.

Odra w Wielkiej Brytanii. 100 nowych zakażeń

Dane epidemiologiczne opublikowane przez UKHSA wskazują, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni na przełomie maja i czerwca zarejestrowano ponad 100 nowych zakażeń. Od początku roku tylko do 8 czerwca liczba ta wyniosła 736 przypadków, co stanowi wyraźny wzrost w odniesieniu do całego poprzedniego roku, w którym odnotowano 959 zachorowań. Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Londynie, we wschodniej części Anglii oraz w regionie West Midlands.

Czytaj więcej

Dwie osoby zginęły podczas protestu przeciwko ośrodkowi kwarantanny Eboli w Kenii

Statystyki pokazują, że większość nowych zachorowań dotyczy dzieci poniżej dziesiątego roku życia, które nie przyjęły szczepionki na odrę, która – jak podkreśliła Dr Vanessa Saliba z UKHSA – „nadal krąży w wielu regionach kraju i może mieć śmiertelny przebieg”. Epidemiolog zaapelowała do rodziców o natychmiastowe uzupełnienie dawek szczepionki MMR (przeciw odrze, śwince i różyczce), wskazując, że ochrona populacyjna zabezpiecza także osoby, które ze względów zdrowotnych nie mogą zostać zaszczepione.

Wskaźnik szczepień w Anglii porównywalny z tym w Afganistanie

Brytyjska służba zdrowia (NHS) znalazła się pod ostrzałem krytyki. Parlamentarzyści oraz eksperci cytowani przez „The Guardian” wskazują na rażące zaniedbania organizacyjne. W niektórych regionach Anglii odsetek zaszczepionych dzieci spadł do poziomu notowanego w krajach rozwijających się, takich jak Afganistan czy Malawi.

Czytaj więcej

Zdrowie turystów jadących do Wietnamu pod lupą władz. Każdy będzie przepytany

Konsekwencje są widoczne w raportach międzynarodowych – Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) stwierdziła, że Wielka Brytania nie jest już uznawana za kraj, w którym odra została wyeliminowana. W latach 2024–2025 wskaźnik przyjęcia pierwszej dawki szczepionki MMR wśród pięciolatków wynosił 91,8 proc., co jest najniższym wynikiem od niemal piętnastu lat.

Rząd Wielkiej Brytanii wzywa rodziców do szczepienia dzieci

Cytowany przez „The Guardian” brytyjski minister zdrowia James Murray przypomniał, że odra nie jest łagodną dolegliwością wieku dziecięcego, lecz groźną chorobą, która wywołuje m.in. zapalenie płuc czy zapalenie mózgu. – Zachęcam wszystkich rodziców i opiekunów do sprawdzania, czy ich dzieci mają aktualne szczepienia, ponieważ nigdy nie jest za późno, aby je uzupełnić, nawet jeśli ominiecie dawkę. Dbając o to, aby nasze dzieci były zaszczepione, nie tylko chronimy je, ale także pomagamy chronić najbardziej bezbronnych członków naszych społeczności – stwierdził szef resortu.