Zakaz obowiązuje od 1 maja do końca września. W tym okresie nie wolno poruszać się rowerami i hulajnogami po Placu Przyjaciół Sopotu, Skwerze Kuracyjnym oraz ulicy Bohaterów Monte Cassino. W okolicach sopockiego mola użytkownicy jednośladów muszą zejść z pojazdu i prowadzić go pieszo.

Czytaj więcej

Oto najlepsza książka XXI wieku. Lata mijają, a ona nadal zachwyca

Więcej mandatów niż przed rokiem

Na objętych ograniczeniami ulicach i placach ustawiono znaki B-1, oznaczające zakaz ruchu w obu kierunkach. Przepisy mają przede wszystkim chronić pieszych, ponieważ w sezonie letnim centrum kurortu i okolice mola odwiedzają codziennie tysiące turystów.

Okazuje się jednak, że nie wszyscy stosują się do zasad. Jak informuje Portal Samorządowy, jeszcze przed rozpoczęciem wakacji sopocka straż miejska ukarała około 100 osób, które wjechały rowerem lub hulajnogą do stref objętych zakazem. Dla porównania, rok wcześniej, od 1 maja do 16 czerwca, wystawiono 63 mandaty.

Czytaj więcej

Rowerem przez pływający most środkiem jeziora. Atrakcja zachwyca turystów

Wysokość kary zależy od okoliczności wykroczenia. Gdy kierujący stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu, mandat może sięgnąć nawet 5 tys. zł. Użytkowników hulajnóg kontroluje także sopocka policja, zwłaszcza pod kątem prędkości oraz jazdy po alkoholu. W przypadku drugiego wykroczenia kara może wynieść od 1 do 2,5 tys. zł mandatu, w zależności od stanu trzeźwości.

Nowy system automatycznie blokuje hulajnogi

Aby poprawić bezpieczeństwo pieszych, operatorzy hulajnóg elektrycznych Tier i Dott wprowadzili w Sopocie system geofencingu. Gdy użytkownik zbliża się do strefy zakazu, otrzymuje ostrzeżenie w aplikacji. Po wjechaniu na jej teren hulajnoga zostaje elektronicznie zablokowana. Rozwiązanie ma zmniejszyć liczbę wykroczeń w najbardziej zatłoczonych częściach kurortu.

Czytaj więcej

Wystarczyło niewiele ponad 0,2 promila. Rowerzysta dostał 1000 zł mandatu