Reklama

Bogusław Chrabota: Oby sędziowie byli mądrzejsi od urzędników

Czy ktoś z czytelników zgadnie, jakie jest najbardziej wyświechtane słowo na brukselskich salonach Unii Europejskiej? Podpowiem, że jest nim „innowacyjność". O innowacyjności mówi się przy każdej okazji. Odmienia przez przypadki. Szasta na milionach stron dokumentów.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa

Oto Unia ma być „innowacyjna". Innowacyjność ma zwiększyć naszą konkurencyjność. Podnieść efektywność gospodarki. Dać nam przewagę nad Stanami, Chinami, Koreą i Bóg jeden wie nad kim jeszcze.

Innowacyjność staje się więc słowem kluczem. Niemal zaklęciem. Tyle że jest to zaklęcie, które nie działa. Dlaczego? Ano dlatego, że zaklęcia zwykle nie działają. Zwłaszcza gdy nie daje im się szansy. Unia nie daje.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama