Reklama

Inni szatani. Felieton Piotra Gursztyna

W PSL krążył żart: Lepiej niech Tusk nie wybrzydza i bierze Kalembę na ministra, bo każdego następnego kandydata dostanie jeszcze gorszego.
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Reklama

Żart jak żart, ale świadczy o jednym: Waldemar Pawlak złapał oddech. Już wie, że Donald Tusk i Platforma nie chcą zabić ani jego, ani PSL. Stronnictwo zacznie powoli odzyskiwać stracone terytoria i wpływy. Także odzyskiwać wyborców, a nawet reputację. To ostatnie dlatego, że do społeczeństwa zaczyna docierać peeselowski slogan: „PO ma cały bochen, a my tylko okruszki". Media ścigają się w ujawnianiu -  województwo po województwie, miasto po mieście -  synekur obsadzonych z partyjnego i rodzinnego klucza. Każdy nowy dzień potwierdza społeczne przekonanie, że w tej konkurencji PO bije PSL na głowę. Coraz jaskrawiej pali się zielone światło do ujawniania kolejnych braci, synów i żon na budżetowych posadach.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama