Reklama

Bogusław Chrabota: Słaby żart Radosława Sikorskiego na X

Dobry żart tynfa wart, mówi stare przysłowie. Ale czy każdy? Nawet w prima aprilis?
Radosław Sikorski

Radosław Sikorski

Foto: PAP

Sprawę primaaprilisowego żartu Radosława Sikorskiego o mianowaniu przez prezydenta 42 ambasadorów można by skwitować uśmiechem, gdyby nie kilka okoliczności, które domagają się solidnego komentarza.

O nadużywaniu do komunikacji publicznej portalu X pisałem już nieraz. Choć X zapewnia szeroki zasięg komunikowania, jest niczym innym, jak prywatną, pozostającą poza kontrolą publiczną firmą o nieprzejrzystych algorytmach. O manipulowaniu treściami na X napisano już tomy, a jego przesadnie częste używanie przez najważniejszych polityków świadczy tylko o niedorozwoju systemów jakościowej komunikacji państwowej, za co zresztą wypada obwinić ich samych. Tu stawiam wielokropek z przekonaniem, że temat jest na tyle ważny, że pilnie trzeba do niego wrócić. Ważniejsze wydaje się pytanie o sens żartu Sikorskiego.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama