Reklama

Rusłan Szoszyn: Umowa Ukraina–USA, czyli jak nie stracić własnego kraju

Wygląda na to, że niebawem Ukraina podpisze z USA umowę surowcową. Kijów musi mocno uważać na rozstawione przez Donalda Trumpa pułapki.
Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

Foto: REUTERS/Alina Smutko

Negocjacje ukraińsko-amerykańskie trwają już od kilku miesięcy, a treść projektu tzw. umowy surowcowej wielokrotnie się zmieniała. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zapowiedział ostatnio, że porozumienie może zostać zawarte jeszcze w tym tygodniu. Wygląda na to, że presja na Kijów ze strony Waszyngtonu rośnie – amerykański przywódca pilnie potrzebuje sukcesów w obliczu mijających 100 dni urzędowania. Z punktu widzenia USA za sukces Trumpa można byłoby uznać podporządkowanie w ciągu nieco ponad trzech miesięcy na dziesięciolecia państwa, którego Władimir Putin nie potrafił podporządkować przez ponad trzy lata, wysyłając tam całe swoje wojsko. Ale czy sukcesy Trumpa będą zbieżne z interesami Ukraińców?

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama