Reklama

Jacek Nizinkiewicz: Wyborów może nie być jesienią

PiS coraz częściej sygnalizuje możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego, który mógłby przesunąć termin wyborów. Opozycja twierdzi, że to reakcja władzy na pogarszające się wyniki sondaży.
Premier Mateusz Morawiecki (na zdjęciu) na czwartkowym szczycie Rady Europejskiej przestrzegał, że „

Premier Mateusz Morawiecki (na zdjęciu) na czwartkowym szczycie Rady Europejskiej przestrzegał, że „trwa atak na Europę” i „granice nie są bezpieczne”.

Foto: EPA/OLIVIER MATTHYS

– W związku z obecnością Grupy Wagnera na Białorusi zostały podjęte decyzje dotyczące wzmocnienia naszej obrony na granicy wschodniej – powiedział Jarosław Kaczyński podczas konferencji w Kancelarii Premiera. Piotr Müller, rzecznik rządu, mówi, że „w tej chwili nie ma dyskusji na temat wprowadzenia stanu wyjątkowego w regionach przygranicznych”. Ale nie wyklucza takiej możliwości w późniejszym terminie. Co to oznacza?

Wprowadzenie stanu wyjątkowego, zgodnie z art. 230 Konstytucji RP, byłoby równoznaczne z przesunięciem wyborów parlamentarnych. Potrzebny jest tylko pretekst. Ten dał ostatnio Jewgienij Prigożyn, który mimo że ogłosił, że należąca do niego Grupa Wagnera zostanie rozwiązana 1 lipca, to postawił w stan gotowości polskie władze obawiające się o bezpieczeństwo przy polsko-białoruskiej granicy. PiS podejmował temat stanu wyjątkowego już wcześniej.

X

Czytaj więcej

Rząd wprowadzi stan wyjątkowy i przesunie termin wyborów? PiS: To zupełnie niepoważne

W 2021 r. w Sejmie partia udrażniała procedurę przedłużenia stanu wyjątkowego. Na początku roku rząd alarmował, że przy granicy z Rosją ustawia stalowe jeże, chociaż przy realnym zagrożeniu powinny być budowane zapory inżynieryjne. W lutym podniesiony był alert, mimo że w trakcie ostatniej wizyty w Polsce prezydent USA i sekretarz generalny NATO nie sygnalizowali, aby istniało zagrożenie agresją Rosji i Białorusi na Polskę. We wrześniu prezes Kaczyński mówił, że „trzeba się liczyć z tym, że przyjdzie i dla nas czas wojenny”.

Reklama
Reklama

Teraz mimo że prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki dopiero po nieudanym puczu Prigożyna zapewniali, że sytuacja w Rosji nie ma wpływu na bezpieczeństwo Polski, to kilka dni później prezes PiS zmienił zdanie, a premier na czwartkowym szczycie Rady Europejskiej przestrzegał, że „trwa atak na Europę” i „granice nie są bezpieczne”.

W sytuacji wojny na Ukrainie bezpieczeństwo powinno być priorytetem państwa polskiego, ale nie można nim grać przedwyborczo i wykorzystywać go dla partyjnego interesu. O tym, że PiS może wprowadzić stan wyjątkowy po to, żeby przesunąć wybory parlamentarne, mówią od dłuższego czasu zarówno politycy Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL, Polski 2050, jak i Konfederacji.

PiS traci poparcie i nie ma pomysłu, jak zmienić negatywny trend sondażowy. Kolejne propozycje nowego sztabu wyborczego spalają na panewce.

Czytaj więcej

Sondaż: Poparcie wzrosło tylko Lewicy. Różnica między PiS i KO zmniejszyła się

Stan wyjątkowy może zadziałać. W 2021 r. jego wprowadzenie w związku z sytuacją na polsko-białoruskim pograniczu, gdzie koczowała grupa uchodźców, pozytywnie oceniło aż 38,5 proc. respondentów w badaniu SW Research dla rp.pl, negatywnie 30,1 proc., a zdania nie miało 31,4 proc. badanych.

Czytaj więcej

Sondaż: Stan wyjątkowy? Więcej ocen pozytywnych niż negatywnych
Reklama
Reklama

Im bardziej zagrożone będzie zwycięstwo PiS jesienią, tym większe prawdopodobieństwo wprowadzenia stanu wyjątkowego w październiku.

W sytuacji zagrożenia społeczeństwo jednoczy się wokół rządzących (tzw. efekt flagi). Na przesunięciu wyborów zyskać mógłby tylko PiS. Plan szatański, ale dla chcącej się utrzymać u władzy partii Jarosława Kaczyńskiego gra warta świeczki. Ignorować jej nie sposób.

Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Młodość Kaczyńskiego
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Opinie polityczno - społeczne
Dr hab. Krzysztof Wasilewski: Na złość Trumpowi odmrozimy sobie uszy
Opinie polityczno - społeczne
Bogusław Chrabota: Konflikt w Zatoce może wymknąć się spod kontroli
Opinie polityczno - społeczne
Trump pomógł Czarzastemu. Czy marszałek Sejmu powalczy z Nawrockim o prezydenturę?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama