Michał Kolanko: Kampanijny zegar tyka

Wspólne wystąpienie Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego ma otworzyć nowy etap dla Platformy Obywatelskiej.

Publikacja: 18.04.2023 03:00

Przewodniczący PO Donald Tusk  i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas spotkania z mieszkańca

Przewodniczący PO Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas spotkania z mieszkańcami w Białej Podlaskiej

Foto: PAP, Artur Reszko

Czy Donald Tusk ustąpi miejsca Rafałowi Trzaskowskiemu? Kto będzie lepszym premierem? Te i inne pytania od wielu miesięcy krążą wokół Platformy. Trudno się dziwić, że w poniedziałek w Białej Podlaskiej Tusk i Trzaskowski postanowili ten temat przeciąć, tak jak i pogłoski o ich konflikcie. – Wszystkie ręce na pokład, maksymalna mobilizacja – słychać na zapleczu PO. I jednocześnie nasi rozmówcy podkreślają, że nie ma i nie było mowy o dzieleniu stanowisk, które jeszcze nie zostały zdobyte. Takich jak fotel premiera. Tusk i Trzaskowski mają stanowić zespół, ale na tym etapie nie ma mowy o personaliach.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: 4 czerwca PO chce się policzyć

Jednocześnie politycy PO dostrzegli, że kolejne spekulacje utrudniają partii prowadzenie walki o Sejm. Stąd wspólne wystąpienie, które ma oczyścić atmosferę i zwiastować kolejny etap kampanii, którą można z grubsza podzielić na trzy segmenty. Pierwszy – właśnie trwający – zaczął się z początkiem wiosny. Drugi – to sezon urlopowy i wakacyjny, trzeci – jesień i finałowy czas przed wyborami, które odbędą się najpewniej 15 października.

Donald Tusk jako biegacz doskonale zdaje sobie sprawę, że aby myśleć o osiągnięciu sukcesu, trzeba nie tylko dobrego przygotowania, ale przede wszystkim rozłożenia sił – zwłaszcza w tak długodystansowej kategorii jak kampania.

PO nie może jednak już zwlekać. Stąd w poniedziałek oficjalne ogłoszenie sztabu wyborczego, na którego czele stoi Wioletta Paprocka-Ślusarska. Politycy PO w kuluarach podkreślali od miesięcy, że prezentacja sztabu nie będzie równoznaczna z całkowitym pogrzebaniem idei wspólnej listy opozycji. Decyzja o formacie startu może zapaść w ostatniej chwili.

Ale przygotowania logistyczne, finansowe muszą już ruszać. Dotyczy to wszystkich partii, chociaż do rejestracji list daleko.

Tusk postawił na Wiolettę Paprocką-Ślusarską z kilku przyczyn. Po pierwsze, szefowa sztabu nie jest polityczką z pierwszej linii i nie zależy jej np. na budowaniu swojego własnego wizerunku w mediach. Po drugie, jako bliska współpracowniczka prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego ma gwarantować dobrą współpracę na tej linii. A politycy PO podkreślają, że Trzaskowski ma być bardziej zaangażowany w kampanię parlamentarną. Wybór Paprockiej-Ślusarskiej jest więc logiczny. Po trzecie, Tusk stawia na jej umiejętności organizacyjne i koordynacyjne. Bo sztab ma być bardziej techniczny i „logistyczny” niż polityczny, inaczej niż w poprzednich kampaniach przed powrotem Tuska do polskiej polityki, a już po przejęciu władzy przez PiS. Najbliższe tygodnie pokażą, na ile deklaracje polityków PO sprawdzą się w rzeczywistości. I na ile nowy etap dla partii Donalda Tuska naprawdę się zacznie.

Czy Donald Tusk ustąpi miejsca Rafałowi Trzaskowskiemu? Kto będzie lepszym premierem? Te i inne pytania od wielu miesięcy krążą wokół Platformy. Trudno się dziwić, że w poniedziałek w Białej Podlaskiej Tusk i Trzaskowski postanowili ten temat przeciąć, tak jak i pogłoski o ich konflikcie. – Wszystkie ręce na pokład, maksymalna mobilizacja – słychać na zapleczu PO. I jednocześnie nasi rozmówcy podkreślają, że nie ma i nie było mowy o dzieleniu stanowisk, które jeszcze nie zostały zdobyte. Takich jak fotel premiera. Tusk i Trzaskowski mają stanowić zespół, ale na tym etapie nie ma mowy o personaliach.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Michał Szułdrzyński: Jaki jest polityczny stan gry po oświadczeniu Polsatu w sprawie startu Doroty Gawryluk w wyborach prezydenckich?
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Z procesją przez Zbawix
Opinie polityczno - społeczne
Paweł Łepkowski: Dlaczego Donald Trump straszy pokojem za wszelką cenę
analizy
PiS używa migrantów politycznie i budzi rasistowskie demony
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Opinie polityczno - społeczne
Roch Zygmunt: Suwerenna Polska znalazła sobie rasistowskie hobby
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Grzegorz Grosse: Ryzykowny węgierski pragmatyzm