Reklama

Z propagandy da się wyżyć

„Nie chcę żyć w państwie PiS" – napisał Adam Michnik. Łatwo się domyślić, jak deklaracja szefa wpływa na intelektualną swobodę jego podwładnych – pisze publicysta „Rzeczpospolitej"
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

W piątek, 18 czerwca, w ostatni dzień przed ciszą wyborczą, "Gazeta Wyborcza" opublikowała sondaż, według którego Bronisław Komorowski miał wygrać już w pierwszej turze. Dwa dni później było wiadomo, że jego przewaga nad Jarosławem Kaczyńskim była zaskakująco niska. Słusznie czy nie – wiele osób odebrało publikację w "GW" jako nieudaną próbę manipulacji nastrojami wyborców. "Gazetę" spotkało za to wiele drwin i krytyki. Piotr Pacewicz tydzień temu odgryzał się "Wiadomościom" TVP: "Kilkakrotnie pokazały naszą piątkową pierwszą stronę z nietrafionym sondażem, sugerując, że to przedwyborcze oszustwo. Telewizja publiczna, bezstronna jak Pospieszalski, poucza "Gazetę" o etyce dziennikarskiej. Paradne".

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama