Najnowsze dane o urzędniczych płacach (bez wynagrodzeń prezydenta i premiera) opublikował dziś Rosstat.

Rosyjscy urzędnicy to armia licząca 38,3 tysiąca ludzi. Najwyżej opłacanych jest 1525 pracowników administracji Władimira Putina - średnia z 10 miesięcy to 93 tys. rubli (9000 zł). Ich pobory zyskały w tym roku 15 proc.

W administracji Dmitrija Miedwiediewa (1330 osób) zarobki są niższe o 6 tys. rubli i rosną o 12,5 proc.

Z ministerstw najlepiej pracować w MSZ (58 tys.) i Ministerstwie Obrony (50 tys.), a najgorzej w Ministerstwie ds Sytuacji Nadzwyczajnych (chyba dlatego, że nie zdarzają się codziennie - 36 tys. rubli (3500 zł).

Pracownicy parlamentu (Duma i Rada Federacji) mają śr. 58 tys. rubli (5600 zł) i 55 tys. rubli (5300 zł). Inspektor Federalnej Służby Antymonopolowej dostaje średnio 51 tys. rubli (prawie 5000 zł). Jego pobory zyskały w tym roku ponad 26 proc.

Najniżej uposażeni są urzędnicy Federalnej Służby Migracyjnej (33,5 tys.) (3200 zł), choć i tak ich zarobki w tym roku wzrosły najwięcej - o 28 proc. Pomimo to rosyjski urzędnik i tak ma klawe życie. Średnia płaca w gospodarce to prawie 19 tys. rubli miesięcznie (1811 zł).