Reklama

Czy w mediach potrzebny jest kapitał narodowy?

Zaledwie wczoraj na tych łamach pisałem o adresie prezesów rosyjskich oddziałów niemieckich firm medialnych do Władimira Putina.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Rzeczpospolita

Prosili o odroczenie egzekucji, którą może być dla ich firm wejście w życie 1 stycznia 2016 roku przepisu, który ograniczy obecność zagranicznego kapitału w rosyjskich spółkach tej branży do jednej piątej. Rozumiem ból prezesów. Lata inwestycji. Ciężka praca. Porażki i sukcesy. A teraz, wskutek zwykłej polityki, szybki koniec, bo przecież bez większościowej kontroli nad spółkami ich niemieccy właściciele nie będą mieli nic do powiedzenia. Złośliwi powiedzieliby: nic nowego. Prezesi Springera, Bauera czy Burdy będą mogli przynajmniej przez chwilę poczuć się jak polski rolnik, który z dnia na dzień stracił rynek dla swoich jabłek czy wieprzowiny. Tylko że jemu, w przeciwieństwie do prezesów, nikt nawet nie dał szansy słać gdziekolwiek wiernopoddańcze adresy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama