Rz: Prezydent Komorowski wyznaczył Polsce ambitny cel – awans do pierwszej dziesiątki najbardziej innowacyjnych krajów UE w ciągu dziesięciu lat. Dziś jesteśmy w ogonie Europy. Czy to realne?
Stawienie sobie ambitnych celów to dobry sposób na przyspieszanie, mobilizację instytucji i ludzi. Zwłaszcza jeśli jest to zbieżne z celami rządu. Dobrze, że Polsce, nam wszystkim, wskazaliśmy klarowne zadania, wyznaczyliśmy kierunek. Im więcej takich ambitnych celów, tym szybciej będziemy nadrabiać zaległości, które mamy wobec wielu krajów UE, zwłaszcza jeśli chodzi o innowacje.