Prezydent dwukrotnie odrzucił kolejne ustawy o nadzorze nad rynkiem kryptowalut, a Sejm dwukrotnie nie zdołał odrzucić jego weta. Do 1 lipca 2026 r., od kiedy podmioty zajmujące się kryptowalutami muszą spełniać warunki unijnego rozporządzenia MICAR [Markets in Crypto-Assets Regulation – red.], zostało niewiele czasu. Brak krajowych regulacji grozi tym, że jako zarejestrowane w innych krajach UE nadal będą poza zasięgiem KNF.

Po co regulować kryptoaktywa

Tymczasem temperaturę podnosi afera wokół firmy Zondacrypto, gdzie około 30 tys. „inwestorów” z Polski straciło, jak się wylicza, ok. 350 mln zł, o ile nie więcej. Wejście w życie krajowych regulacji staje się więc sprawą niecierpiącą zwłoki.

W świetle kontrowersji pomiędzy autorami ustaw, czyli Ministerstwem Finansów i KNF, a Kancelarią Prezydenta, postanowiłem skorzystać z AI do określenia, jakie regulacje nadzorcze nad tym rynkiem mogą zostać wprowadzone bez kolejnego weta. Skorzystałem z popularnego ChatGPT i po kilku rundach pytań i propozycji znalazłem takie oto rozwiązanie, które powinno w końcu umożliwić nadzór nad rynkiem krypto.

Czytaj więcej

Po aferze ZondaCrypto. Ekspert ostrzega: raj dla oszustów

Na początku powinna zostać wprowadzona ustawa w brzmieniu rozporządzenia MICAR, wskazująca na KNF jako organ nadzorczy, określająca jego kompetencje, sankcje, jakie może wprowadzać.

Ustawa powinna zawierać delegację dla ministra finansów do doprecyzowania kwestii technicznych. KNF w oparciu o nią wydawałaby rekomendacje oraz przeprowadzała kontrole. Rozporządzenie ministra finansów określałoby tryb kontroli, niezbędną dokumentację oraz stosowne procedury.

Cel: zero gold platingu

Reasumując, kompromisowy projekt nowej ustawy powinien czerpać maksimum z rozporządzenia MICAR, minimum z poprzednich regulacji przygotowanych przez Ministerstwo Finansów i KNF. Bez tzw. gold platingu [regulacje przekraczające wymogi UE – red.] tak charakterystycznego dla wielu legislacji w Polsce.

Czy kolejna próba regulacji się powiedzie? Nie wiadomo, na razie nie znamy nowego projektu ustawy. A tak na marginesie, czy lobbyści, którzy lobbowali za wetem sami inwestowali na Zondacrypto?

O autorze

Dr Hubert A. Janiszewski

Ekonomista, członek Polskiej Rady Biznesu, członek rad nadzorczych spółek notowanych na GPW. W przeszłości był szefem bankowości inwestycyjnej na Polskę w HSBC Investment Banking, Bankers Trust i Deutsche Bank Polska.

Opinie publikowane w „Rzeczpospolitej” są elementem debaty publicznej i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy redakcji.