Wedel nawiązaniem do chłopca na zebrze wraca do korzeni?

Marka E.Wedel jest nowoczesną, dynamiczną firmą, która w dużym stopniu stawia na rozwój. Wciąż chcemy się zmieniać, aby odpowiadać na potrzeby naszych konsumentów. Te zmiany zachodzą zarówno na poziomie produktowym, jak i marketingowym.

Postanowiliśmy odświeżyć komunikację marki i zaskoczyć naszych konsumentów. Stąd też pomysł na wprowadzenie nowej platformy opartej na historycznym symbolu chłopca na zebrze. Była to jedna z najpopularniejszych kreacji przedwojennych w Polsce, uwielbiana przez konsumentów i dobrze znana po dziś dzień.Postanowiliśmy odwołać się do bogatej historii, która jest naszym ogromnym atutem i odróżnia nas od konkurencji.

Bohaterowie nowej platformy komunikacyjnej – chłopiec i zebra są inspirowani dawną kreacją marki stworzoną w 1926 roku przez Leonetto Cappiello. Ten słynny włoski plakacista miał umiłowanie do egzotycznych zwierząt i bardzo chętnie wykorzystywał je w swoich grafikach.

Co chcecie Państwo osiągnąć nową kampanią?

Bardzo ważnym atutem marki jest bogata historia i ponad 160-letnia tradycja. Postanowiliśmy wykorzystać tę ogromną zaletę i podkreślić nasze dziedzictwo w codziennej komunikacji. Postać chłopca na zebrze jest od wielu lat mocnym akcentem w Pijalniach Czekolady E.Wedel. Widnieje między innymi na opakowaniach czy też w formie neonu na dachu najstarszej Pijalni przy ulicy Szpitalnej w Warszawie.

Nowa platforma w dalszym ciągu będzie komunikowała hasło: obudź w sobie dziecięcą radość. Jednakże jej bohaterem będzie współczesny chłopiec na zebrze, co jeszcze bardziej podkreśli wiarygodność i niepowtarzalność marki E.Wedel. Wierzymy, że wkrótce cała Polska pokocha tę słodką parę.

Czy wraz z nową kampanią nastąpią znaczące zmiany w portfolio produktów?

Zaskakiwanie konsumentów oraz wprowadzanie nowości na stałe są wpisane w strategię marki, dlatego w najbliższym czasie na pewno pojawią się na rynku nowe produkty. Biorąc pod uwagę, że Polscy konsumenci są coraz bardziej wymagający, zarówno pod względem jakości produktów spożywczych, jak i ich walorów smakowych,staramy się odpowiadać na oczekiwania klientów wprowadzając wciąż nowości  w ofercie.

 

Producent słodyczy rusza z nową kampanią reklamową. Opiera ją na swoim pierwszym symbolu sprzed wieku.

Bohaterem nowej ofensywy wizerunkowej marki E.Wedel jest chłopiec na zebrze dźwigający na plecach tabliczki czekolady. Tym samym firma wraca do swoich korzeni – swojego symbolu z okresu międzywojennego.

Autorem kreacji, która powstała w 1926 roku był włoski malarz i karykaturzysta Leonetto Cappiello, dziś nazywany ojcem współczesnej sztuki plakatu i reklamy. To właśnie on wprowadził do Wedla egzotyczną zebrę, łącząc ją z symbolem radości, beztroski i szczęścia – chłopcem. Dosiadający zebrę chłopiec wkrótce widniał w każdym nowo otwieranym sklepie firmowym Wedla, stając się jego znakiem rozpoznawczym.

Rodzinna firma E.Wedel posługiwała się znakiem w materiałach reklamujących sklepy w kraju i zagranicą (Paryż, Nowy Jork). Sylwetka chłopca na zebrze po dziś dzień znajduje się w formie neonu na dachu zabytkowej kamienicy przy ulicy Szpitalnej w Warszawie, w której znajduje się najstarsza Pijalnia Czekolady E.Wedel.

Jak na ówczesne czasy Wedel był swego rodzaju wizjonerem reklamy.  Jednym z jego pomysłów był zakup samolotu RWD-13, na którym widniał nowy symbole firmy. Samolot dostarczał wedlowskie specjały zagranicę, a z jego pokładu rozrzucano również czekolady turystom wygrzewającym się nad polskim morzem.

W ten sposób chłopiec z tabliczkami czekolady stał się symbolem warszawskiego rodu. Jego przygody były uwiecznione w kolorowankach dla dzieci, na opakowaniach produktów i na witrynach firmowych sklepów i Pijalni Czekolady.

Teraz firma wraca do tej tradycji. W ramach uruchomienia nowej platformy komunikacyjnej E.Wedel rozpoczął szeroko zasięgową kampanię telewizyjną. W głównych kanałach ogólnopolskich i stacjach niszowych pojawi się nowy spot marki. Zobaczymy w nim chłopca i zebrę, którzy dostarczają dużo dziecięcej radości i wedlowskiej czekolady zabieganym ludziom stojącym w ulicznym korku.