W piątek po południu zamknięto wszystkie wejścia i bramy wjazdowe na teren szpitala.
Wszyscy pacjenci i odwiedzający, którzy w tym czasie chcieli wejść na teren placówki, zostali odprawieni z kwitkiem - informuje Wirtualna Polska.
Na teren placówki w tym czasie wpuszczono jedynie samochody Służby Ochrony Państwa.
Czekających pacjentów i odwiedzających poinformowano, że wejścia zostały zamknięte na polecenie policji.
Portal wp.pl skierował pytanie o tę sytuację do rzecznika szpitala, ale dotychczas nie otrzymał odpowiedzi.
W Wojskowym Instytucie Medycznym przebywa prezes PiS Jarosław Kaczyński, który - według oficjalnych informacji rzeczniczki PiS Beaty Mazurek ma przejść zabieg w związku z chorobą kolana.
Nie ma informacji, czy zamknięcie szpitala miało związek z osobą prezesa Kaczyńskiego.
WIM: Fałszywy alarm bombowy
Kilkanaście minut temu na profilu Wojskowego Instytutu Medycznego pojawiło się wyjaśnienie, z jakiego powodu szpital został zamknięty.
Jak poinformował WIM, na terenie szpitala odbywały się działania służb specjalnych spowodowane anonimowym telefonem o podłożeniu ładunku wybuchowego.
Komunikat został wydany po zakończeniu kontroli na terenie placówki.