Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie wybuchła w czerwcu 2026 r. po publikacji portalu Zero.pl. Ujawniono wówczas, że koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w szpitalu został Dawid Kacprzyk – młody lekarz bez specjalizacji i radny Koalicji Obywatelskiej. Miał on w 2025 r. zarobić półtora miliona złotych. Ponadto na oddziale, który prowadził, politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a także bezpośrednio po rejestracji mieli być poddawani kompleksowym badaniom.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy chcą kompromisowego projektu ustawy ws. kryptowalut

Polacy o aferze w Szpitalu Południowym. Oto wyniki najnowszego sondażu

Z sondażu Opinia24 dla RMF FM wynika, że 18 proc. Polaków uważa działania rządu po aferze w Szpitalu Południowym za wystarczające. Wśród tych osób 3 proc. uznaje te działania za „zdecydowanie wystarczające”, a 15 proc. – za „raczej wystarczające”. Przeciwne zdanie ma natomiast połowa badanych: 24 proc. uznaje działania rządu za „raczej niewystarczające”, a 26 proc. – za „zdecydowanie niewystarczające”.

Ponadto 15 proc. ankietowanych przyznało, że nigdy nie słyszało o aferze, a 17 proc. nie potrafiło wyrazić swojej opinii w sprawie.

„Badanie przeprowadzono w dniach 7-9 września techniką mixed-mode na reprezentatywnej próbie mieszkańców Polski N=1001” – podaje RMF FM.

Czytaj więcej

„Jerzy Buzek. Siła marzeń”. Dokument o byłym premierze

Nieprawidłowości w Szpitalu Południowym: Kto najczęściej krytykuje działania rządu?

Sondaż pokazuje, że najbardziej sceptyczni wobec działań rządu w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym są mieszkańcy dużych miast oraz osoby młodsze, w wieku 18-24 lata.

Ponadto negatywne zdanie częściej wyrażali, jak zauważa RMF FM, mężczyźni (56 proc.), czterdziestolatkowie (60 proc.) oraz wyborcy Konfederacji (84 proc.) i Prawa i Sprawiedliwości (68 proc.). Negatywne odpowiedzi przeważały również w grupie osób z wyższym wykształceniem.

Z kolei odpowiedzi „zdecydowanie tak” lub „raczej tak” częściej udzielały osoby deklarujące poparcie dla partii rządzącej.

Czytaj więcej

Gen. Roman Polko po atakach Rosji: Mniej narad, więcej działania

Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Rząd planuje zmianę przepisów

W odpowiedzi na aferę w Szpitalu Południowym rząd pracuje nad nowymi przepisami, które ograniczą zarobki i czas pracy lekarzy. Zgodnie z nimi maksymalne zarobki lekarzy miałyby wynieść 240 zł brutto za godzinę (lub 360 zł przy dodatkowych obowiązkach), a miesięczny limit wynagrodzenia – 76,8 tys. zł brutto.

W sprawie nieprawidłowości w warszawskim szpitalu prokuratura prowadzi dwa śledztwa – w sprawie oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych oraz nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Osobną kontrolę prowadzi Narodowy Fundusz Zdrowia. Jej wyniki, zgodnie z ustaleniami RMF FM, mają zostać podane najwcześniej w październiku.