Wstępne dane płynące m.in. z RPA wskazują, iż wariant Omikron, który napędza czwartą falę epidemii koronawirusem w tym kraju, wywołuje mniej ostry przebieg COVID-19 niż warianty, które wcześniej dominowały w RPA. Naukowcy podkreślają jednak, że jest jeszcze za wcześnie, by wyciągać w tej spawie ostateczne wnioski.

- Wierzymy, że może to wynikać niekoniecznie z tego, że Omikron jest mniej zjadliwy, ale... ze względu na wyszczepienie i... naturalną odporność, którą nabyli ludzie, mający już kontakt z wirusem, co przyczynia się do podniesienia poziomu ochrony - oświadczył minister Phaahla.

- Dlatego obserwujemy łagodniejszy przebieg choroby - dodał.

Czytaj więcej

Drugi przypadek wariantu Omikron w Polsce. Zakażona jest 3-latka

W RPA zaszczepionych co najmniej jedną dawką szczepionki na COVID-19 jest 44 proc. dorosłych mieszkańców kraju - to odsetek większy niż w większości krajów afrykańskich.

Wśród osób powyżej 50. roku życia odsetek zaszczepionych wynosi ponad 60 proc.

44 proc.

Tylu dorosłych mieszkańców RPA otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki na COVID-19

Tymczasem Michelle Groome z Narodowego Instytutu Chorób Zakaźnych poinformował, że w RPA obserwowany jest obecnie wzrost liczby hospitalizacji chorych na COVID-19 i zgonów osób zakażonych koronawirusem.

- Zaczynamy obserwować niewielki wzrost liczby zgonów w skali kraju, ale jest on znacznie niższy niż obserwowaliśmy w analogicznym okresie drugiej i trzeciej fali - podkreślił Groome.