Gwałtowny wzrost zachorowań w Holandii, najgorszy w Europie Zachodniej, nastąpił pomimo tego, że 85 proc. dorosłej populacji zostało zaszczepionych, a infekcje rosną teraz najszybciej wśród dzieci w wieku szkolnym, które nie są szczepione.

- Liczba infekcji z dnia na dzień jest wyższa. Oznacza to, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć celu za pomocą małych korekt - powiedział premier Mark Rutte.

W ostatnich dniach średnia liczba nowych zakażeń przekraczała w Holandii 20 tys. W ograniczeniu rozprzestrzeniania wirusa nie pomogły wprowadzone ograniczenia, w tym ponowne wprowadzenie masek oraz zamknięcie barów i restauracji po godzinie 20.

Czytaj więcej

AfD walczyła z obostrzeniami. Teraz z powodu Covid-19 przesuwa kongres

Rutte powiedział w piątek, że sklepy, które nie sprzedają produktów pierwszej potrzeby, będą zamknięte od 17:00 do 5:00 rano, a w szkołach średnich będą wymagane maski.

Rząd wezwał wszystkich, którzy mają taką możliwość, do pracy w domu, a jeśli nie mogą, do stosowania się do wytycznych dotyczących zachowania dystansu społecznego.

Nowe przepisy wejdą w życie 28 listopada. Niektórzy eksperci uważają, że krótki, niemal całkowity lockdown, w tym zamknięcie szkół, będzie konieczny, by zmniejszyć liczbę infekcji.