Prof. sir Andrew Pollard, kierujący Oxford Vaccine Group, grupą badawczą pracującą nad szczepionkami na Uniwersytecie Oksfordzkim, był pytany o nowy wariant w rozmowie z radiem BBC.

Pollard podkreślił, że wariant ten jest obecnie obserwowany, ale "prawdopodobnie nie zmieni" przebiegu pandemii COVID-19. Dotychczas wariantu tego nie określono mianem "niepokojącego wariantu" (ang. variant of concern).

- Odkrywanie nowych wariantów jest oczywiście ważne i trzeba je monitorować, ale nie oznacza to, że nowy wariant będzie następnym (dominującym), który zastąpi Deltę - podkreślił Pollard.

10 proc.

O tyle bardziej zakaźny od wariantu Delta ma być wariant AY.4.2

- Nawet jeśli tak się stanie, Delta radzi sobie niezwykle dobrze jeśli chodzi o transmisję w zaszczepionej populacji, nowy wariant może sobie radzić ciut lepiej, ale prawdopodobnie nie zmieni to drastycznie obrazu tego, gdzie jesteśmy dziś - dodał.

Szacuje się, że wariant AY.4.2 jest nawet o ok. 10 proc. bardziej zakaźny niż wariant Delta. Wielka Brytania obserwuje obecnie wzrost liczby zakażeń i zgonów zakażonych - w ciągu ostatniej doby liczba zgonów osiągnęła poziom najwyższy od marca.

Czytaj więcej

Transport chorego na COVID-19
Wielka Brytania: Zgonów zakażonych najwięcej od marca. Nowa mutacja wirusa