W sobotę podczas konferencji protestujących przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów medyków mężczyzna popełnił samobójstwo.

Tuż po zdarzeniu komitet protestacyjny poinformował o czasowym zawieszeniu działalności "Białego miasteczka" w dotychczasowej formie.

W niedzielę wieczorem medycy wydali oświadczenie, w którym poinformowali, że "w obliczu tragedii, która wydarzyła się" naprzeciwko Kancelarii Premiera podjęli decyzję o zmianie formuły działalności "Białego miasteczka" na "Cichy dyżur".

"Robimy to w obawie o zdrowie i życie odwiedzających oraz protestujących" - dodali.

Czytaj więcej

Tragedia przed Kancelarią Premiera. Podczas protestu medyków, pacjent popełnił samobójstwo

"Ideą protestu 11 września, a następnie utworzenia Białego Miasteczka jest zamanifestowanie potrzeby pilnego wprowadzenia skutecznych rozwiązań w systemie publicznej ochrony zdrowia, które są konieczne dla dobra jego pacjentów i pracowników" - czytamy w oświadczeniu, podpisanym m.in. przez przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystynę Ptok oraz wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Artura Drobniaka.

Czytaj więcej

Minister zdrowia Adam Niedzielski
Medycy protestują. Niedzielski: Ich postulaty są absurdalne

Protestujący medycy zaznaczyli, że ich postulaty pozostają aktualne. "W obliczu tragedii, wobec impasu w rozmowach ze stroną rządową, pozostajemy w otwartości na rozmowy dwustronne z merytorycznymi przedstawicielami premiera, nie warunkując tego personaliami" - oświadczyli przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

Protest medyków

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia wystosował szereg postulatów, obejmujący m.in. wzrost wynagrodzeń. Dotychczasowe rozmowy ze stroną rządową zakończyły się fiaskiem. Protestujący nie przyszli na spotkanie z ministrem zdrowia, domagali się rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim. Adam Niedzielski mówił, że "na razie" szef rządu nie będzie uczestniczył "w żadnych spotkaniach".

Po manifestacji, która 11 września przeszła ulicami Warszawy, protestujący medycy rozbili przed KPRM "Białe miasteczko 2.0", nawiązując w ten sposób do protestu z 2007 r.

Rząd twierdzi, że realizacja postulatów medyków oznaczałaby wydatek 100 mld zł rocznie.

- Te postulaty są absurdalne, są zupełnie nieprzystające do rzeczywistości - mówił w jednym z wywiadów minister zdrowia, wyrażając jednocześnie gotowość do rozmów z protestującymi.