Czy czas jest kluczowym czynnikiem w walce z chorobą nowotworową?
Adam Maciejczyk: Oczywiście, że czas jest ważnym czynnikiem. W wielu chorobach nowotworowych nie można czekać nawet dwóch tygodni, ale są też sytuacje kliniczne, w których można przedłużyć okres diagnostyki choroby. Czas powinien być zawsze brany pod uwagę w planowaniu leczenia onkologicznego, ale powinien być uzupełniony o dodatkowe parametry, jak chociażby doświadczenie w realizacji poszczególnych procedur diagnostycznych i terapeutycznych.
Zgodnie z pakietem onkologicznym na diagnostykę przeznaczono dziewięć tygodni. Czy to wystarczy? Co w ciągu tych dziewięciu tygodni powinno być wykonane?
Na diagnostykę jednego pacjenta dziewięć tygodni wystarczy, natomiast problemem nie jest czas realizacji diagnostyki jednego pacjenta, lecz to, jak to zrobić w sytuacji, gdy system zaczyna obowiązywać z dnia na dzień, a we wszystkich dużych jednostkach onkologicznych są długie kolejki już oczekujących na leczenie pacjentów. Takie zmiany powinny być wprowadzane powoli i na tyle bezpiecznie (głównie w zakresie finansowania), aby nie spowodować zagrożenia w dostępności do terapii oraz w zakresie bezpieczeństwa ekonomicznego szpitali. Obecna sytuacja, narzucająca wdrożenie realizacji ustawy z dnia na dzień, nie daje nam poczucia bezpieczeństwa.
Co oprócz czynnika czasu jest istotne w leczeniu onkologicznym?
Bardzo wiele elementów – przede wszystkim jakość realizowanych badań i terapii. Na liście ośrodków realizujących leczenie onkologiczne w ramach pakietu jest mnóstwo małych podmiotów, które leczą kilku chorych w roku. Mam wątpliwości, czy mają one wystarczające umiejętności i doświadczenie... Mam również wątpliwości, czy wszystkie pracownie obrazowania radiologicznego potrafią właściwie wykonać badania diagnostyczne pacjenta onkologicznego – z własnego doświadczenia wiem, że często badania te są niekompletne lub niewystarczająco opisane.
Na razie zauważamy wzrost liczby pacjentów w i tak przepełnionych poradniach
W naszym regionie staramy się obecnie stworzyć sieciową współpracę między wszystkimi jednostkami, które podpisały umowy na realizację pakietu onkologicznego. W pierwszej kolejności współpraca będzie się skupiała na wspólnym organizowaniu konsyliów, ale z czasem na pewno doprowadzi do poprawy poziomu leczenia onkologicznego pacjentów.
Jakie zmiany w związku z wejściem w życie pakietu onkologicznego nastąpiły w Dolnośląskim Centrum Onkologii od początku roku? Czy pojawiło się więcej pacjentów?
Na razie zauważamy wzrost liczby pacjentów w i tak przepełnionych poradniach. Zmiany w organizacji DCO nastąpiły już w zeszłym roku. Mając wiedzę o wymogach wchodzącej w życie ustawy, już w 2014 roku rozpoczęliśmy reorganizację w postaci konsolidacji oddziałów zajmujących się radioterapią, usprawniamy również pracę na oddziałach chirurgii. Dodatkowo konsekwentnie realizujemy plan stworzenia w naszym szpitalu wydzielonej jednostki organizacyjnej zajmującej się leczenie nowotworów piersi (tzw. Breast Unit).
Czy planują państwo jakieś dodatkowe zmiany?
Planujemy przede wszystkim inwestycje związane bezpośrednio z przyspieszeniem procesu diagnostyki i leczenia pacjentów. W trakcie instalacji jest aparat do badań PET-CT, planujemy zakup akceleratora, modernizację aparatu do diagnostyki (NMR i TK) oraz modernizację bloku operacyjnego. Dodatkowo, w celu poprawy dostępności do leczenia napromie-nianiem dla pacjentów w rejonie, rozpoczęliśmy proces planowania budowy drugiej naszej filii Zakładu Radioterapii w Jeleniej Górze.
—rozmawiała Ewa Klejnowska