Śmigłowiec robot może wykonywać nawet najbardziej skomplikowane akrobacje dzięki nowemu systemowi sztucznej inteligencji.

– Sztuczki, jakie potrafi ta maszyna, to najbardziej skomplikowane manewry, jakie kiedykolwiek wykonał śmigłowiec kierowany przez komputer – twierdzi prof. Andrew Ng z Uniwersytetu Stanforda kierujący zespołem studentów, którzy skonstruowali maszynę.

Latający robot uczy się manewrowania w powietrzu, naśladując ruchy śmigłowca „instruktora” sterowanego drogą radiową przez operatora Garetta Oku.

– Garett potrafi poderwać każdy śmigłowiec, nawet taki, którego wcześniej nie widział na oczy, i wykonać wspaniałe akrobacje. Pozostaje pytanie: dlaczego komputer nie może zrobić tego samego. Owszem, może – mówi należący do zespołu Adam Coutes.

Studenci wykorzystali typowy model śmigłowca dostępny na rynku. Gdy zostanie wyposażony w sztuczną inteligencję, może się wznosić i opadać z obrotem lub bez, wykonywać piruety, zataczać koła i pętle. Wyposażony został w dostępne na rynku czujniki przyspieszenia i żyroskopy, magnetometry, które dostarczają m.in. danych o położeniu maszyny względem ziemskiego pola magnetycznego. Wszystkie te dane połączone razem i przetworzone przez oryginalne oprogramowanie tworzą mózg maszyny.

– Myślę, że mógłby wykonywać znacznie więcej manewrów – powiedział Eric Feron, profesor aeronautyki z Georgia Tech, który sam pracował nad tego typu konstrukcjami. – Najbardziej fascynujące jest to, że robot sam się uczy latać, naśladując manewry „instruktora”.

Według ekspertów w przyszłości takie maszyny, które byłyby zupełnie autonomiczne, mogłyby służyć do wykrywania min albo do gaszenia pożarów w trudno dostępnym terenie.

LiveScience