Czy najem krótkoterminowy jest działalnością gospodarczą? Fiskus różnie do tego podchodzi. Ostatnia interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej jest jednak korzystna dla wynajmujących.
Wystąpił o nią właściciel domu jednorodzinnego. Wraz z synem mieszka na piętrze, natomiast parter wynajmuje. Robi to za pośrednictwem portalu internetowego, który zawiera umowy z najemcami.
Czytaj także: Wynajem na krótki termin czekają obostrzenia
Właściciel podkreśla, że najem jest krótkotrwały, zazwyczaj umowy dotyczą jednej, dwóch nocy. Nieruchomość nie jest wynajmowana na stałe, wszystko zależy od potrzeb klientów. Przychody z tego tytułu nie są głównym źródłem utrzymania właściciela.
Czy to, co robi, jest działalnością gospodarczą? Zgodnie z definicją zawartą w ustawie o PIT to zorganizowane i ciągłe czynności podejmowane w celach zarobkowych.
Te kryteria decydują o kwalifikacji najmu. Zdaniem fiskusa z okoliczności opisanej sprawy wynika, że wykonywane przez właściciela czynności nie są działalnością gospodarczą. Oznacza to, że ma on do wyboru dwie formy rozliczenia: prosty ryczałt płacony od przychodu albo podatek według skali liczony od dochodu (interpretacja nr 0115-KDIT3.4011.366.2018.1.AK).
Skarbówka nie zawsze jednak zgadzała się na ryczałtowe rozliczenie osób, które wynajmują lokale na krótki okres.
Pokazuje to przykładowo sprawa właściciela mieszkania, które przez wakacje jest udostępniane turystom. Wcześniej było wynajęte na dłuższy czas, tak też miało być po wakacjach.
Zdaniem fiskusa właściciel musi się rozliczać jak przedsiębiorca (czyli bez prawa do ryczałtu). Wynajem na krótkie pobyty (taki jak w wakacje) jest bowiem działalnością gospodarczą (interpretacja nr 0461-ITPB1. 4511.897.2016.1.AK).
Warto też wspomnieć o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w którym podkreślono, że jeśli właściciel wynajmowanego na krótkie okresy mieszkania nie zapewnia gościom dodatkowych świadczeń takich jak w hotelach, nie można uznać najmu za działalność gospodarczą (sygn. I SA/Kr 151/17).