Reklama

Agencie, nie dzwoń do mnie

Czy pośrednicy w obrocie nieruchomościami łamią prawo, dzwoniąc i oferując usługi bez wyraźnej zgody na kontakt?

Aktualizacja: 16.01.2020 16:01 Publikacja: 16.01.2020 15:48

Publikacja w sieci ogłoszenia o sprzedaży mieszkania oznacza niechciane telefony od pośredników

Publikacja w sieci ogłoszenia o sprzedaży mieszkania oznacza niechciane telefony od pośredników

Foto: shutterstock

Zamieszczający ogłoszenia o sprzedaży lub najmie mieszkania w internecie równie często jak telefony od zainteresowanych odbierają te od agentów oferujących usługi pośrednictwa.

– Jest to stosowanie tzw. „marketingu bezpośredniego", definiowanego jako „używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących". Zgodnie z art. 172 ust. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne stosowanie marketingu bezpośredniego jest zakazane, chyba że abonent uprzednio wyraził na to zgodę – wskazuje Andrzej Dmowski, adwokat z kancelarii Russell Bedford.

Luki interpretacyjne

I przypomina, że zamieszczenie ogłoszenia w portalu internetowym nie oznacza takiego uprzedniego wyrażenia zgody przez abonenta.

Taka sytuacja spotkała np. naszego czytelnika, pana Artura z Warszawy.

– Sprzedaję mieszkanie. W ogłoszeniu już w pierwszych zdaniach zaznaczyłem, że jestem dużym chłopcem i poradzę sobie ze sprzedażą. Wyraźnie zastrzegłem, że nie życzę sobie kontaktu ze strony agencji pośrednictwa. A agenci i tak uparcie dzwonią, oferując swą płatną pomoc – opowiada.

Reklama
Reklama

Co na to przedstawiciele branży? – Pośrednik może dzwonić do autora ogłoszenia, bo może reprezentować potencjalnego kupującego. Nie zmienia to faktu, że część agentów przekracza granice i wskazując, że są pełnomocnikami przyszłego nabywcy, chce również wynegocjować wynagrodzenie od sprzedającego. A to rzeczywiście może być męczące – komentuje Agnieszka Brol-Radzicka, pośredniczka i prezes Stowarzyszenia Pomorskich Pośredników w Obrocie Nieruchomościami.

Jak należy rozumieć sformułowanie „uprzednia zgoda na kontakt", o którym mówi prawo telekomunikacyjne? Mecenas Dmowski wskazuje, że w tym zakresie zastosowanie mają przepisy o ochronie danych osobowych. A według nich zgoda na stosowanie marketingu bezpośredniego oznacza dobrowolne, konkretne, świadome i jednoznaczne okazanie woli, którym osoba, której zgoda dotyczy, w formie oświadczenia lub wyraźnego działania potwierdzającego pozwala na stosowanie marketingu bezpośredniego.

– Dopuszczalne jest zatem uzyskanie zgody w rozmowie telefonicznej czy elektronicznej. Udzielenie zgody musi odbyć się w taki sposób, aby podmiot ją uzyskujący był w stanie wykazać, że osoba udzielająca zgody faktycznie jej udzieliła. Jeżeli opisane warunki udzielenia zgody są spełnione, podmiot może przez przeszkód stosować marketing bezpośredni – mówi prawnik.

Dodaje, że mimo iż przepisy dość precyzyjnie określają sposób uzyskania zgody, praktyka – korzystająca z pewnych luk interpretacyjnych – wypracowała sposób odbierania przy pierwszej rozmowie telefonicznej zgód na przetwarzanie danych w celach marketingowych. Stąd często możemy spotkać się z sytuacją, w której pośrednik przedstawia się i prosi o zgodę na przedstawienie oferty, a dopiero potem przedstawia propozycję współpracy.

Nadmierna restrykcja

Prawidłowość posługiwania się takim schematem w przypadku konsumentów kwestionuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– Odnosząc się np. do skryptów rozmów sprzedażowych, prezes UOKiK jasno wskazał, że uzyskanie zgody nie może być poprzedzone elementami zachęcającymi do wysłuchania dalszego przekazu. Jednocześnie z jego decyzji może również pośrednio wynikać idący dalej wniosek, że już sam telefon dotyczący zapytania o zgodę jest działaniem marketingowym w rozumieniu art. 172 ust. 1 p.t. – mówi Grzegorz Szajerka, ekspert z zakresu ochrony danych osobowych w Grupie Prawnej Togatus.

Reklama
Reklama

W jego ocenie takie podejście w świetle praktyki i orzecznictwa wydaje się nadmiernie restrykcyjne. Przytacza orzeczenie Sądu Okręgowego Praga-Południe w Warszawie (IV Ca 1873/16).

Stwierdza ono, że telefon z pytaniem o zgodę na przedstawienie oferty handlowej nie narusza art. 172 Prawa telekomunikacyjnego, bo nie stanowi jeszcze tzw. „marketingu bezpośredniego".

Nieruchomości
Deweloperzy dosypują do oferty. Gdańsk depcze po piętach stolicy
Nieruchomości
Duża oferta nowych mieszkań blokuje wzrost cen. Na razie
Nieruchomości
Chętni na mieszkania nie stoją w kolejkach
Nieruchomości
Krótki najem mieszkań i przeciwpożarowa furtka
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Nieruchomości
Centrum handlowe Ferio Wawer w nowych rękach
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama